Artykuły

„Co ludzie powiedzą”

AUTOR: Ilona Słojewska FOT.: Wydawnictwo: ISKRY
27.12.2016


9788324404506

Gabriela Zapolska. Kobieta odważna, bezkompromisowa, demaskatorska. Utalentowana, ironiczna. Niczym brylant rzucony między szkło. Jego szlachetność zasługuje na uwagę.

Nie bez powodu Andrzej Barecki umieścił na okładce zdjęcie Gabrieli Zapolskiej w roli Chochlika w „Balladynie” Juliusza Słowackiego. Fantastyka kreowanej postaci z rogami na głowie to symbol krnąbrności i siły. Jakże trafnie oddaje również sens tytułu, w którym brylanty kontrastują ze szkłem. W tym dysonansie zawiera się charakter i życie Gabrieli Zapolskiej jako kobiety, pisarki, dramatopisarki oraz aktorki. A do tego ciemny brąz okładki - znak smutku, melancholii i ubóstwa. A także i błota. Gorzki w smaku niczym dark chocolate, bo takie w gruncie rzeczy było życie tej niezwykłej, jak na tamte czasy, kobiety.

Ważny jest też podtytuł – „Gabriela Zapolska w swojej epoce”. Arael Zurli nie umieszcza bowiem jej postaci tylko na tle kulturowo-obyczajowym, ale wtapia ją w codzienność epoki, w której żyła. Bardzo to cenny zabieg literacki, dzięki któremu czytelnik może swobodnie poruszać się w ówczesnym świecie. Nie mówiąc już o jego ogromnej wartości poznawczej. Arael Zurli wprawdzie zwraca się bezpośrednio do czytelnika, żeby bez szkody dla dalszych biograficznych wydarzeń pominął te fragmenty, jeśli poczuje się nimi znużony. Ale gdzieżby tam! To prawdziwe historyczne miniatury splatające się z życiem Gabrieli Zapolskiej. To one tworzą przestrzenność i filmowość tej książki.

A sama postać Gabrieli Zapolskiej? Maria Gabriela Janowska z domu Piotrowska herbu Korwin mogła wieść zupełnie spokojne życie u boku męża - porucznika gwardii carskiej, młodego ziemianina ze Żmudzi, Konstantego Śnieżko-Błockiego, gdyby nie jej szaleńcza dusza wypełniona marzeniami o aktorstwie i życiu zgoła innym niż rola żony.

Autor/ka biografii stworzyła bowiem nie tylko pełny portret Gabrieli Zapolskiej, który znamy z dostępnych dotychczas źródeł. Uzupełnia go mnóstwem szczegółów z życia, jakie wiodła jako aktorka i dramatopisarka. I to jest jedna z ważnych wartości poznawczych tej książki. Celne tytuły rozdziałów zamknięte w daty „od i do” określonych lat, które otwierały i zamykały kolejne okresy w jej życiu, porządkuje życiorys Zapolskiej. Rok 1879 – to debiut sceniczny w amatorskim teatrze oraz użycie pseudonimu Gabriela Zapolska. W roku 1881 wyjazdy do Wiednia, Krakowa, narodziny drugiego dziecka oraz debiut literacki. Osiem lat później wyjeżdża do Paryża. I sukcesy jej kolejnych utworów scenicznych. Kalendarium jej życia jest naprawdę imponujące. O tym wszystkim Zurli pisze z prawdziwą pasją, która udziela się i czytelnikowi. A do tego jakże wiele jest detali z życia prywatnego. O temperaturze uczuć do wielu mężczyzn świadczą listy. Ale też nie byli to do końca wymarzeni i idealni panowie. Ostatni, jaki się pojawił, podsunął jej do podpisania sfałszowany testament…

Zurli opisuje też drobiazgowo stany emocjonalne Zapolskiej, przeróżne sytuacje, które doprowadzały ją do furii i jakich nie akceptowała. Dużo miejsca przeznacza na dokładne przedstawienie jest stanu zdrowia w poszczególnych etapach życia, jej walkę z chorobami i ocenę leczących ją medyków.

Podczas czytania biografii Gabrieli Zapolskiej nasuwa się spostrzeżenie, że Arael Zurli portretuje ją nie tyko jako aktorkę i dramatopisarkę, ale także jako kobietę, która miała odwagę głoszenia własnych poglądów, ze wszystkimi konsekwencjami. Walczyła o prawo do realizowania własnej wizji swych pragnień i marzeń. Wolała suchy chleb i gorzką herbatę od niewątpliwych profitów, jakich doświadczałaby u boku męża. A nade wszystko nie cierpiała zakłamania i tego porażającego stylu życia według żelaznej zasady – „co ludzie powiedzą”. Jej pasja do demaskowania przejawów ludzkiej kołtunerii i podejmowania w swej twórczości tematów drastycznych, nie zawsze wygodnych dla opinii publicznej, na pewno nie przysparzała jej przyjaciół i zwolenników. Arael Zurli tworzy naprawdę piękny portret rozumnej, wykształconej i wrażliwej kobiety, która świadomie wierna była swoim zainteresowaniom, pasjom. Ma się wrażenie, że Zapolska poznawała świat w każdym dostępnym jego wymiarze i doświadczając go głęboko, zapłaciła bardzo wysoką cenę.

Kolejną wartością biografii jest jej język, kompozycja i styl, w jakim jest napisana. Narracja sprawia, że świat przedstawiony wciąga czytającego. Literackość tego życiorysu non fiction należy umieścić na mistrzowskim poziomie.

Warto w tym miejscu dodać, że rok 2016 był bardzo udany dla Wydawnictwa „Iskier”. Książki, jakie dotarły do Teatru dla Was prezentowały nad wyraz uczciwie, rzetelnie, z prawdziwie dziennikarską dociekliwością i prozatorską pasją napisane biografie. Co więcej, ma się wrażenie, że są to pozostawione dla przyszłych pokoleń najpełniejsze życiorysy sławnych Polek i Polaków. A do tego autorzy zadbali o jak najbardziej rozległą panoramę historyczno-kulturową czasów, w których żyły przedstawiane postaci. Autorzy tych biografii zasługują na słowa uznania dla ich pisarskiego warsztatu. No i praca włożona przez Zespół Wydawnictwa sprawia, że każda książka to przykład roboty redakcyjno-edytorskiej na najwyższym poziomie. Z wielką przyjemnością sięga się po książki „Iskier”.

I na koniec. Wydawnictwo razem z Autorką/em biografii Gabrieli Zapolskiej tworzy jedną z bardziej fascynujących zagadek literackich naszych czasów. Pytanie – kim naprawdę jest Arael Zurli? - nadal pozostaje otwarte. Nawet pomimo rozmowy z Tomaszem Leszkiewiczem, zamieszczonej w internetowym „histmag.pl”, w której nie pada ani jeden czasownik naprowadzający na płeć Araela Zurli.

Szkło i brylanty. Gabriela Zapolska w swojej epoce – Arael Zurli; Wydawnictwo: ISKRY; Projekt okładki, opracowanie graficzne: Andrzej Barecki; Okładka: twarda z obwolutą; Format: 235 x 150; Ilość stron: IBSN 978-83-244-0450-6