Artykuły

Na urodziny Fryderyka o pulsie jego uczuć na deskach Teatru Scena

AUTOR: Wojciech Giczkowski FOT.: Materiał prasowy
05.03.2017


08f4eb0d 9f12 46fb a961 73e6bedd654e

W arcyciekawym miejscu na warszawskiej Starówce, w Domu Literatury przy Krakowskim Przedmieściu ma swoją siedzibę Teatr Scena – nowe miejsce na teatralnej mapie Warszawy. Zachwycająca sala teatru mieści się na pierwszym piętrze legendarnego budynku i cenny jest fakt, że przy okazji można zobaczyć interesujący architektonicznie obiekt wraz z jego wyposażeniem: obrazami, rzeźbami i starymi meblami. Sala teatralna wyposażona jest w wyjątkowo wygodne, drewniane fotele, które przystosowują się do sylwetki każdego widza.

Kameralna przestrzeń, choć wcale nie taka mała, idealnie pasuje do prezentowanego premierowego przedstawienia „Miłości Chopina”. Autor scenariusza i reżyser przedstawienia, Andrzej Ferenc, powiedział mi, że tkanka fabularna opowieści powstała z wielu fragmentów listów Fryderyka Chopina i pewne ich części są wymieszane w celu osiągnięcia efektu dramatycznego. Nie jest to zamierzenie nowe, bo cztery lata wcześniej aktorka Barbara Wysocka (przy akompaniamencie Orkiestry Filharmonii Narodowej i pod batutą maestro Jacka Kaspszyka) wykonała partię fortepianu obu koncertów naszego narodowego kompozytora przepisaną na tekst literacki. Bez fortepianu, a scenariusz tego wyjątkowego wydarzenia z pogranicza muzyki i teatru powstał właśnie na podstawie m.in. listów Chopina. Na 10. Międzynarodowym Festiwalu Muzycznym „Chopin i jego Europa” Tomasz Stańko zagrał koncert, którego główną inspiracją były listy autora niezapomnianych mazurków pisane w różnych okresach życia i na zaskakujące tematy. Listy wielkiego kompozytora czytał znakomity aktor Andrzej Chyra, którego rola w tym koncercie okazała się dużo większa, niż się początkowo wydawało. Listy Chopina zwyczajnie zachwycają każdego, kto je przeczyta lub usłyszy. Widzów nieznających epistolografii Fryderyka Chopina zaskakuje ich barwność i różnorodność. Korespondencja pisana jest zgodnie z obyczajami panującymi w tamtej epoce, a jednocześnie to kopalnia wiedzy na temat samego kompozytora, który jawi się w nich jako człowiek radosny, skromny, o licznych zainteresowaniach. Zachowane listy to bezcenne źródło wiedzy o relacjach z kilkoma paniami, w tym z najbliższymi: matką i siostrami oraz z najsłynniejszymi miłościami kompozytora, czyli Konstancją Gładkowską, Maria Wodzińską i George Sand.

Reżyser chce uwieść publiczność Chopinowską elegancją i wdziękiem. W roli samego kompozytora wystąpił Przemysław Wyszyński – jakby żywcem wyjęty z dagerotypu wykonanego pomiędzy 1840 a 1845 rokiem. Aktor gra swoją rolę naturalnie, czuje charakter autora mazurków. Bywa dowcipny, sarkastyczny i ironiczny. Dla matki jest czuły, a dla sióstr kochający. Na temat byłych miłości – odrobinę złośliwy, a do swojego statusu bogacza i gwiazdy muzyki potrafi być zdystansowany. Bardzo pomagają mu w tej kreacji dwie panie, które zmieniają swoje role w zależności od sytuacji. Iwona Rulewicz jest doskonała jako jego matka – Justyna Chopin z domu Krzyżanowska. Zatroskana o syna i wzruszająca, gdy mówi o drobnych problemach domowych i o przemijaniu. Grając Teresę Wodzińską, jest surowa, jak przystało na matkę, która na próbę przyjęła kompozytora na narzeczonego córki. Aleksandra Radwan gra śliczne miłości Fryderyka. Konstancja Gładkowska w jej wykonaniu chce być inteligentną śpiewaczką, w przeciwieństwie do Marii Wodzińskiej – trzpiotowatego podlotka, który jednak wybrał narzeczonego z zamkiem zamiast niepewnego losu u boku chorowitego muzyka. Za to Sand w jej wykonaniu jest kobieta inteligentną, walczącą jak lwica o uczucia do Chopina i swoich dzieci.

Teatr Scena to przedsięwzięcie międzyśrodowiskowe – powstałe z inicjatywy pisarzy, a podjętej przez ludzi teatru, muzyków i artystów sztuk wizualnych. W tej syntezie sztuk nie mogło zabraknąć muzyki wielkiego kompozytora. W kameralnej sali etapy życia Chopina przedzielone są jego muzyką, którą tym razem znakomicie na fortepianie Steinwaya wykonał Maciej Wota, student Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina. Uczelnia jest współtwórcą przedstawienia, a więc i repertuar, i pianiści będą starannie dobierani do poszczególnych przedstawień. Tym razem w przepięknej sali Domu Literatury ze wzruszeniem słuchaliśmy nokturnów, mazurków i ballady F-dur op. 38 wielkiego warszawskiego kompozytora.

Przedstawienie to jest znakomitym prezentem dla każdego wielbiciela muzyki Fryderyka Chopina i bardzo interesującym spektaklem dla tych, którzy nie znają znakomitej sztuki epistolograficznej polskiego twórcy. Ponad godzinne przedstawienie ma żywy tok narracji, a starannie dobrane utwory proszą się o więcej. Wyjście do Teatru Scena to przeniesienie się w trochę zapomniany świat wielkiej literatury i muzyki. Autorzy przedsięwzięcia myślą o przygotowaniu angielskiej wersji przedstawienia. Dla turystów będzie to przeniesienie w XIX-wieczny salon Warszawy. Na pewno stanie się wizytówką kulturalną naszego miasta.

MIŁOŚCI CHOPINA

reżyseria Andrzej Ferenc

Występują -

Aleksandra Radwan

Iwona Rulewicz

Przemysław Wyszyński

studenci Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina

Scenografia -

Marta Kozera

Jana Łączyńska