Artykuły

Osobista przygoda

AUTOR: Izabela Mikrut FOT.: Foksal
11.11.2017


21b4e8342a69 lzy bogini nuwy

To propozycja dla fanów RPG i wszystkich odbiorców, którzy cenią sobie gry komputerowe, książka-łamigłówka, pozycja, jaką czytelnicy – a raczej użytkownicy – kształtować będą po swojemu, zgodnie z własnymi decyzjami i wyborami. Jedyne, co zostaje im narzucone, to reguły całej gry: mają się wcielić w bohaterkę, która odzyska cenne pędy skradzione ze świątyni. Łzy bogini Nuwy to nie tylko skarb: ich strata oznaczać będzie klątwę, a na to nikt nie chciałby sobie pozwolić. Bohaterka jest mistrzynią w swoim fachu: może nawet negocjować warunki wynagrodzenia. Przekonana, że uda jej się wypełnić misję, podbija stawkę. Przy okazji może też wyrównać własne porachunki ze złoczyńcami.

Fabuła rozpoczyna się z chwilą wezwania postaci – łowczyni nagród – do okradzionej świątyni. To moment na rozwianie wątpliwości dotyczących polowania na złodziei – bohaterka ustala podstawowe fakty i sugeruje cenę usług, dowiaduje się też o wartości skradzionych pędów dla miejscowych. Kilka stron komiksowej rozmowy to wszystko, co dostępne jest każdemu odbiorcy. Następnym punktem jest już mapa miasta i trzy miejsca, z których można wystartować. Od tej pory nie będzie już linearnej historii rozpisanej na kolejne kadry. Każdy kadr zyskuje swój numer porządkowy, który jest jednocześnie rodzajem adresu. Mieści w sobie jedno wydarzenie bądź przygotowanie do wydarzenia. Wymaga od bohaterki – więc pośrednio również od samego użytkownika – szybkich decyzji związanych z reakcjami na przeciwników. W podjęciu owych decyzji mogą pomóc zdobyte artefakty lub umiejętności – w zależności od pojedynczych wyborów komentarze pod rysunkami kierują do kolejnych miejsc komiksu, aż do samego końca. Po przejściu rozmaitych dróg trafić można na te prowadzące do finału (bądź eliminujące postać z gry za sprawą utraty dawki leczniczego eliksiru). Ale przygodę za każdym razem prowadzić można inaczej – wrócić na początek książki i wybierać rozmaite umiejętności – nie wspominając już o kolejnych ścieżkach. Każda decyzja pociąga za sobą zmiany, więc rozrywkowy potencjał historii jest całkiem spory. Oczywiście przede wszystkim wtedy, gdy nie liczy się na rozbudowaną fabułę i tekst. Tu wiele rzeczy dopowiada wyobraźnia użytkownika, komiksowe kadry wiążą się bardziej z planem wydarzeń, które mają pobudzić kreatywność. A ponieważ w założeniu „Łzy bogini Nuwy” to komiks sensacyjny, wydarzenia owe będą polegać w dużej mierze na potyczkach, starciach, zwycięstwach i przegranych. Raczej czytelnikom dostarcza się pożywki do fantazji niż pełnoprawnej opowieści – ale magnesem ma być fakt, że w ten komiks się gra, bardziej niż się go czyta czy ogląda – kwestie estetyczne schodzą na drugi plan.

Jurdic Manuro proponuje odbiorcom precyzyjnie przygotowaną całostkę, zestaw ścieżek fabularnych przeplatanych ze sobą i zazębiających się. Ważne, że tomiku „Łzy bogini Nuwy” nie da się czytać linearnie, kadr po kadrze – od momentu wejścia w relację, czyli od rozpoczęcia cyklu kadrów numerowanych. Ta książka wymaga od odbiorców zaangażowania, nie tylko w wyborach treściowych, ale także we władaniu posiadanymi artefaktami, w zliczaniu punktów czy wykonywaniu niektórych zadań na czas. To gra komputerowa bez komputera, próba połączenia gatunków i pokazania zwłaszcza nastolatkom, jak kreatywnie spędzać czas. Komiksowa zabawa na szeroką skalę – w ramach całej opowieści – to propozycja nietypowego wykorzystania gatunku a dla Manuro jeszcze dodatkowa okazja do przetestowania artystycznych umiejętności. Kto lubi poszukiwać oryginalnych dróg – może się tu odnaleźć.

Jurdic Manuro Łzy bogini Nuwy. Foksal, Warszawa 2017.