Artykuły

Tryumf nowego gospodarza Teatru Dramatycznego w Białymstoku

AUTOR: Rafał Górski FOT.: Bartek Warzecha
08.01.2018


Krolewna sniezka fot bartek warzecha 37 620x413

W minionym tygodniu odbyła się konferencja prasowa w Teatrze Dramatycznym im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku. Podczas spotkania z dziennikarzami podsumowano ubiegły rok, a także przedstawiono plany na najbliższe miesiące. To pierwszy rok zarządzania tą instytucją przez Piotra Półtoraka, który został dyrektorem 1 stycznia 2017 roku.

2017 rok, jak się okazuje, był rekordowy pod względem robiącej wrażenie liczby widzów zainteresowanych nowym repertuarem. Najlepiej ten sukces pokazują dane. W minionym roku zaprezentowano sześć premier, zagrano 343 spektakle, a oglądających było 65 771. Dla porównania: w 2016 r. było to 266 przedstawień przyciągających 36 041 osób, a 2015 r. zagrano 274 spektakle mające 30 319 widzów. Premierowe tytuły widniejące na afiszach to „Balladyna”, „Królewna Śnieżka”, „Popiełuszko”, „Mayday”, „Opowieści o zwyczajnym szaleństwie” i „Autostrada”.

W lutym powstała „Balladyna” na podstawie dramatu romantycznego Juliusza Słowackiego, którą wyreżyserowała Katarzyna Deszcz. Warto wspomnieć, że to przedstawienie cieszy się zainteresowaniem i nauczycieli, i uczniów. W maju, z okazji Dnia Teatru Publicznego w Polsce, „Balladynę” zaprezentowano w ramach akcji „Bilet do teatru za 500 groszy”. Sztukę docenili zagraniczni selekcjonerzy. W kwietniu spektakl ten zostanie zaprezentowany podczas 8. Olimpiady Teatralnej organizowanej przez National School of Drama w New Delhi. W tym roku spektakl zostanie wystawiona w Charkowie. Będzie to możliwe dzięki pozyskanym funduszom w ramach programu „Promocja kultury polskiej za granicą 2018 – Promesa”. Sezon artystyczny 2017/2018 rozpoczęto farsą Raya Cooneya pod tytułem „Mayday”, którą wyreżyserował Witold Mazurkiewicz. Ta odmiana komedii zdobyła sympatię widzów. Bilety na nią sprzedają się w szybkim tempie.

W październiku przygotowano spektakl o bł. ks. Jerzym Popiełuszce. Scenariusz napisali: Konrad Szczebiot, Janina Żukiewicz oraz Jan Nowara. Ten ostatni podjął się też reżyserii. „Popiełuszko” bierze udział w 24. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej. 11 i 12 stycznia zostaną zagrane cztery przedstawienia w Teatrze im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie. Za kilka miesięcy w Zabrzu. Dyrektor chce też, aby w październiku opowieść o duchownym pokazać w Suwalskim Ośrodku Kultury. Powiedział również, że prowadzone są rozmowy w sprawie prezentacji w Szczecinie, Zielonej Górze, Wieliczce oraz Gdańsku.

Również w październiku odbyła się pierwsza edycja festiwalu Kierunek Wschód. Z tej okazji w Białymstoku gościli aktorzy z Republikańskiego Teatru Białoruskiej Dramaturgii z Mińska na Białorusi oraz Teatr Dramatyczny im. Tarasa Szewczenki w Charkowie na Ukrainie. W trakcie festiwalu odbył się także benefis białoruskiego autora Siarhieja Kavalova. Nie zabrakło również rocznic. W lutym teatr obchodził jubileusz 25-lecia powstania „Zapisek oficera Armii Czerwonej”, który stworzono na podstawie książki Sergiusza Piaseckiego. W postać Miszy Zubowa wciela się Krzysztof Ławniczak. Natomiast w czerwcu aktorzy i realizatorzy obchodzili jubileusz 10-lecia powstania spektaklu „Szalone nożyczki”. A na początku grudnia „Seks nocy letniej” Woody’ego Allena został zagrany 150 raz.

Należy podkreślić, że teatr wspiera młodych twórców. W ramach „Sceny PracOFFnia” w 2017 roku swoje spektakle prezentowali aktorzy Teatru PAPAHEMA. W listopadzie odbyła się premiera ich najnowszej sztuki „Skłodowska. Radium Girl” w reżyserii Agaty Biziuk. W pierwszym półroczu została zainaugurowana nowa odsłona projektu „Teatr i Rozmowa”. Odbyły się spotkania z Olgierdem Łukaszewiczem, prof. Krzysztofem Rutkowskim, prof. Piotrem Nowakiem oraz z prof. Andrzejem Strumiłłą.

Teatr Dramatyczny od ponad dekady dba o edukację teatralną, prowadząc zajęcia w różnych grupach wiekowych. W minionym roku zainteresowanie było tak duże, że zabrakło miejsc. Nie obyło się też bez niedzielnych spotkań „Bajkowe Poranki”, na które przychodziły dzieci ze swoimi rodzicami. Miejscem tych spotkań literacko-teatralnych była Pijalni Czekolady E. Wedel 1851 w Białymstoku.

Odpowiadając na apel Rady Uczelnianej Samorządu Doktorantów Uniwersytetu w Białymstoku, instytucja wprowadziła zniżki na bilety dla tej grupy studentów. Z okazji obchodów Międzynarodowego Dnia Teatru zorganizowano akcję „Chodź do teatru!”. Można było skorzystać z propozycji repertuarowych oraz odwiedzenia siedziby teatru w trakcie dnia otwartego. W listopadzie został uruchomiony także nowy system sprzedaży ułatwiający zakup biletów do teatru.

27 grudnia minie 80 lat od zagrania pierwszego spektaklu w wybudowanym w 1938 roku gmachu teatru. Wystawiono wówczas komedię „Cydzik i spółka” Stefana Kiedryńskiego. Została przygotowana przez teatr z Grodna. To wydarzenie ma zostać upamiętnione. Już niedługo odbędą się cztery premiery. 9 lutego – „Leon i Matylda”, 24 lutego – „Zemsta”. Na 15 kwietnia zaplanowano pokaz „Koguta w rosole”, a 26 maja – „W pustyni i w puszczy”. Sezon artystyczny 2018/2019 instytucja zainauguruje we wrześniu „Śmiercią w Wenecji” Tomasza Manna w reżyserii Mikołaja Mikołajczyka. 11 listopada teatr zamierza wystawić „Gałązkę rozmarynu”.

Wspomnieć należy o najważniejszych osobach, czyli aktorach, którzy są fundamentem teatru. Da się zauważyć, że zespół artystyczny zmierza w dobrym kierunku rozwoju zawodowego. Oprócz największych gwiazd – Justyny Godlewskiej-Kruczkowskiej i Krzysztofa Ławniczaka, wyróżnić trzeba kilka innych nazwisk. Wielkim odkryciem jest zdumiewająca (!) Arleta Godziszewska. Kiedy pojawia się na scenie, zgarnia wszystko niczym huragan. Można ją zobaczyć w roli Matki w „Opowieściach o zwyczajnym szaleństwie”, gdzie ukazuje swoje niebywałe umiejętności dramatyczne i profesjonalizm. Kolejna aktorka to zaledwie dwudziestoczteroletnia Urszula Mazur obdarzona dojrzałością sceniczną, swobodą i urokiem. W „Autostradzie” uwagę przyciąga Katarzyna Siergiej. Ta aktorka w końcu potrafi odnaleźć się w roli. Kreując swoją postać, doskonale się prezentuje, ukazując umiejętnie komizm słowny, postaci i sytuacyjny. Skupia na sobie publiczność, doprowadza do śmiechu i pozytywnych komentarzy. Warto też wspomnieć o Monice Zaborskiej. Choć trudno ocenić tę aktorkę, jednak ma coś w sobie, co nie pozwala przejść obojętnie. Jest też Marek Cichucki. Niedawno dołączył do zespołu.

To wszystko jest zasługą wielu osób, ale przede wszystkim dyrekcji: Piotra Półtoraka i Małgorzaty Bil-Jaruzelskiej oraz Konrada Szczebiota – kierownika literackiego. Półtorak, sukcesami kierowanego przez siebie teatru, udowadnia, że jest dobrym dyrektorem. Znalazł sposób na przyciągniecie widzów. Instytucja, którą zarządza, zmierza we właściwą stronę. Potwierdzeniem są, m.in.: wyżej wymienione dane, zrealizowane plany, repertuar i zespół artystyczny. Na 2018 rok należy życzyć jeszcze większych sukcesów oraz nawiązania współpracy ze współczesnymi twórcami teatralnymi.