Artykuły

Szukanie klucza

AUTOR: Izabela Mikrut FOT.: ADiT
09.02.2018


27337125 10155000289437047 354567083719845189 n

Zamiast szukać oryginalności i wczytywać się w nieznane teksty, reżyserami i kierownikami literackimi teatrów najwyraźniej rządzą druzgoczące mody. Kiedy jeden teatr odniesie sukces adaptacją sztuki zagranicznego autora, kolejni artyści w owczym pędzie rzucają się na nowo poznane nazwisko w przekonaniu, że sukces jest na wyciągnięcie ręki, a utwór na deskach scenicznych stanie się samograjem. Hanoch Levin należy do autorów, na których punkcie reżyserzy szaleją – przewartościowania będzie można upatrywać za parę lat, gdy już zdetronizuje go kolejna gwiazda dramatopisarstwa. Na razie fenomen tego twórcy odkrywać można nie tylko w teatrach, ale i dzięki małemu pokonferencyjnemu tomowi „Hanoch Levin w teorii i praktyce teatralnej – klucze interpretacyjne”. Czytelnikom-widzom tłumaczą tu badacze i reżyserzy, co takiego w Levinie tkwi – że zmusza do przedstawiania ludzkich dramatów i upodleń z gorzkim śmiechem.

Każdy szkic w książce dotyczy innego aspektu twórczości Levina. Jest tu głos tłumaczki, próba odtworzenia filozofii przemycanej w sztukach, motyw komedii rodzinnych, lektury przez „tradycyjne” klucze: ironię czy skandal. Pojawiają się głosy sprzeczne – albo gloryfikujące Levina, albo krytyczne wobec powtarzalnych struktur i braku odkrywczości. Niektórzy chcą podpowiedzieć, jakimi sposobami czytać tę twórczość, wskazując możliwe tropy i rozwiązania, inni skupiają się nad jednym wybranym zagadnieniem w nadziei, że analiza szczegółu poprowadzi do zrozumienia koncepcji całości. Wszystkich łączy nadzieja na znalezienie jednoznacznych narzędzi do Levina. Żeby uzupełnić wizje kulturoznawców czy badaczy literatury – bo przecież Levin to również samodzielnie funkcjonujące dramaty – pojawia się głos przeciwwagi, spojrzenie reżyserów mierzących się z tymi utworami (co ciekawe, wszyscy piszą o Levinie, a Joanna Zdrada – o Joannie Zdradzie, może trzeba było zaznaczyć proporcje jako czynnik kwalifikujący tekst do tomu?). Czytelnicy otrzymują więc kolejną cenną perspektywę – dowiadują się, jaki pomysł na Levina mieli artyści, którzy wpłynęli na popularność tego autora w Polsce za sprawą konkretnych spektakli.

Konferencje mają to do siebie, że trudno na nich o pogłębione analizy tematu (przy ograniczeniu czasowym i objętościowym), ale ta książka została całkiem dobrze przygotowana. Nie ma w szkicach niepotrzebnych rozbiegówek ani powtórzeń, nie ma „studenckich” w formie przytoczeń szczegółów biografii (chyba że czemuś to akurat ma służyć). Istnieje za to szereg poruszanych przez Levina problemów oraz… specyficzna poetyka przejawiająca się w eksponowaniu tego, co do niedawna jeszcze tabuizowane. Badacze skupiają się nie na tym, co tworzy Levin w swoich dramatach, ale na tym – po co. To cenne dla odbiorców zainteresowanych życiem teatralnym, pomaga zorientować się w autorskich wyborach i ich znaczeniach dla opowieści. Niewielka objętość tomu nie jest w tym wypadku wadą: artykuły są tu bowiem rzeczowe i pozbawione schematycznych odczytań. Dzięki różnorodności optyk łatwiej będzie czytelnikom zdobyć rozeznanie w zakresach tematycznych i możliwościach przekazów, jakie niosą sztuki Levina. Książka stanie się też automatycznie pozycją obowiązkową fanów poszczególnych spektakli – ci skonfrontują własne obserwacje z fachowym komentarzem i przybliżą się do teatralnych kategorii myślenia o tekstach. Jest to publikacja ważna i trafnie charakteryzująca Levina – mimo że podtytuł odrobinę deklasuje. Nie warto podchodzić do tomu jak to „materiałów pokonferencyjnych” – to raczej przewodnik po twórczości.

Hanoch Levin w teorii i praktyce teatralnej – klucze interpretacyjne. Materiały pokonferencyjne. Austeria, ADiT, Warszawa 2017.