Artykuły

Lekcja tańca

AUTOR: Izabela Mikrut FOT.: Wydawnictwo: ISKRY
11.05.2018


Malarze taca painters of dance ernst oppler arthur grunenberg i ludwig kainer

Jan Stanisław Witkiewicz przyzwyczaił odbiorców nie tylko do tego, że ma imponującą wiedzę na temat baletu, ale również do tego, że potrafi prowadzić zajmującą narrację związaną ze sztukami performatywnymi. Nie ma sobie równych w odczytywaniu tanecznych znaczeń i symboli zakodowanych w ruchu, a wiadomości na temat premier, konkretnych występów i miejsc umiejętnie zestawia z biografiami artystów. Jako przewodnik po balecie jest niezastąpiony, a teraz po raz kolejny przybliża czytelnikom tę sztukę za sprawą pięknie przygotowanego w Iskrach albumu.

"Malarze tańca" to kolejna w serii po ilustrowanej biografii Marii Krzyszkowskiej propozycja dla koneserów rysunku i tańca. Autor przygląda się pracom trzech artystów, którzy zajmowali się utrwalaniem w przeważnie ołówkowych szkicach ruchu oraz detali z gestów i kostiumów baletmistrzów. Najwięcej uwagi przyciąga Ernst Oppler: sześćdziesiąt jego prac przedstawionych jest w książce. Arthur Grunenberg to nieco ponad połowa mniej dzieł, a Ludwig Kainer – zaledwie cztery, ale za to znacząco uzupełniające poprzednie ryciny. Pomijając rzeczowy wstęp, książka składa się z krótkich i przesyconych danymi prezentacji. Każda rozkładówka to jedna reprodukcja (czasami układają się one w serie lub wzajemnie uzupełniają, a autor stara się te zależności naświetlać na bieżąco). Do tego notka – i jej tłumaczenie na angielski. W ramach notki czytelnicy otrzymują w stopce dane dotyczące pochodzenia pracy, datowania, sygnatur czy odbitek - rzetelnością wykracza to opracowanie poza zainteresowanie masowej publiczności. W samej notce autor skupia się natomiast na kilku aspektach. Po pierwsze – interesuje go wyraz artystyczny, rodzaj ruchu i przesłania zakodowanego w zatrzymanym geście. Tłumaczy, jakie znaczenie ma dana pozycja w kontekście całego baletu, pokazuje, na co zwrócić uwagę przy oglądaniu rysunku. Krótko charakteryzuje samych tancerzy, zwłaszcza że z niektórymi pozostanie na dłużej i staną się bohaterami kolejnych kadrów. Przedstawia znaczenie danej sceny dla nich samych. Skupia się też na detalach kostiumów lub założeniach choreografów - zwłaszcza w tym pierwszym przypadku jego przewodnictwo jest ważne, bo odbiorcy mimo dużego formatu książki niekoniecznie poradzą sobie z właściwym zinterpretowaniem wszystkich elementów portretu. Zdarza się, że wie Witkiewicz o kostiumie wyszywanym płatkami róż - i uważa, że zostało to wiernie oddane na ilustracji – tymczasem dla odbiorców będzie to nie do odgadnięcia. Od czasu do czasu autor zajmuje się też podawaniem biograficznych szczegółów związanych w jakiś sposób z konkretnym baletem albo będących konsekwencją występów - ktoś wybierze na łożu śmierci ulubiony kostium ze sceny, ktoś da na owej scenie upust własnym uczuciom. Na marginesie opowiada o inspiracjach i znakach, o malowniczych porównaniach i o zasadach konstrukcyjnych. Sygnalizuje tylko rozwój kariery przedstawianych tancerzy, ale to wystarcza, żeby wzbudzić ciekawość. Czytelnikom dostarcza wiadomości z różnych dziedzin i lektura, chociaż siłą rzeczy mocno fragmentaryczna, będzie tu bogata w fakty i dane. Jan Stanisław Witkiewicz pasjonuje się baletem i to odzwierciedla się nawet w drobnych podpisach do reprodukcji, cała książka w zasadzie składa się ze smaczków dla odbiorców. Nawet ci, którzy nie do końca śledzą rozwój tej dziedziny sztuki, mogą znaleźć dzięki Witkiewiczowi tematy warte uwagi i oryginalne.

Witkiewicz nie popisuje się tu erudycją, chociaż wiedzę ma imponującą. Opowiada jakby mimochodem, przy okazji wspólnego oglądania albumu - o tym, co w balecie ważne, a niekoniecznie dostępne przy pierwszym poznaniu. Dba o to, by zarazić czytelników entuzjazmem do tej sztuki, a i żeby przybliżyć sylwetki "malarzy tańca", ukrytych bohaterów tomu. Starannie wybiera kierunki opowieści, ogranicza objętość kolejnych notek tak, by nie zamęczyć publiki. Wie, że zafascynowani jego książkami odbiorcy powrócą, by szukać kolejnych wiadomości o tancerzach.

Jan Stanisław Witkiewicz: Malarze tańca. Ernst Oppler, Arthur Grunenberg i Ludwig Kainer. Iskry, Warszawa 2018.