Artykuły

Poeta z Wesela

AUTOR: Ilona Słojewska FOT.: Wydawnictwo Iskry
06.11.2015


Kazimierz przerwa tetmajer biografia obrazek duzy 4067483

Kazimierz Przerwa-Tetmajer trafił do „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego, ale na swoim nie zatańczył pierwszego tańca z panną młodą. Pomimo obaw o popularność za życia, trafił do historii literatury polskiej i zajął w niej znaczące miejsce.

Autorem biografii Kazimierza Przerwy-Tetmajera jest nikt inny, tylko sam Tadeusz Januszewski, do niedawna pracujący (57 lat!) na stanowisku kierownika w Dziale Rękopisów Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie. W samym sercu wydziału, w którym zgromadzone są maszynopisy, rękopisy polskich pisarzy z XIX i XX wieku. W miejscu nasyconym szczególną energią. Nic zatem dziwnego, że Tadeusz Januszewski jest autorem wielu książek, które można by określić jako wyjątkowo rzetelne i ciekawe kompendia wiedzy i o postaciach poetów, pisarzy oraz najciekawszych zjawisk literackich tego okresu. Łacińskie compendere oznacza wszak „ważyć (coś) razem”. A sam autor wykazuje podczas tej czynności przeniesionej na grunt literacki szczególną dokładność oraz interesujące metody podawcze.

A zatem biografia Kazimierza Przerwy-Tetmajera jest prawdziwym majstersztykiem w swym gatunku. Porządek chronologiczny wyznaczają daty, którym podporządkowana jest działalność literacka oraz życie prywatne poety. Przy czym każdy rozdział skonstruowany jest niezwykle przejrzyście, zważywszy na różnorodność form literackich. Są listy, rękopisy, wiersze, wspomnienia, a spoiwem łączącym jest narracja autora. Zachowująca dystans do świata przedstawionego i jego głównej postaci, niezwykle obiektywna. Chwilami ma się wrażenie, że autor tkwi w epoce, którą przywołuje z przeszłości i przedstawia czytelnikowi. Co istotne, bardzo precyzyjna selekcja materiału koncentruje się w określonym rozdziale na jego przewodnim zagadnieniu, temacie.

Czytelnik towarzyszy zatem poecie od czasów dzieciństwa, po młodzieńcze, a potem jego dojrzałe lata podczas wędrówki przez życie. Nie opuszcza go także i wtedy, gdy choroba psychiczna, nerwice dokonują spustoszenia w jego duszy i powoli oraz systematycznie zabijają w nim twórczą energię oraz spychają na margines życia.

Ileż to negatywnych emocji, tak charakterystycznych dla artystów, tkwiło w nim samym. Zazdrosny o malarskie sukcesy brata Włodzimierza, tkwił w bezustannym lęku o własną popularność. Ciągle też mierzył jej skalę w odniesieniu do żyjących współcześnie artystów - Wyspiańskiego, Boya-Żeleńskiego i wielu innych poetów debiutujących i tworzących w czasach, w których żył. Ten niepokój nie był dla niego komfortowy, zwłaszcza jeśli równolegle do niego biegły finansowe kłopoty związane z utrzymaniem, z opłacaniem wynajmowanych pokoi czy mieszkań. Tadeusz Januszewski pisze też o okolicznościach, w jakich powstawały jego erotyki. Poeta nigdy nie narzekał na nadmiar kobiet, z którymi łączyły go krótkie lub dłuższe znajomości. To za sprawą temperamentu kilka razy przechodził choroby weneryczne, to przez liczne namiętne romanse, rodzice w imieniu narzeczonych zrywali zaręczyny. Bardzo wzruszające są opisy jego relacji łączących go z synem, którego wychowywał od czasu, gdy ten miał już kilka lat. To z nim łączyły go więzy krwi, tylko jemu wybaczał wszystkie ekscesy, które doprowadziły do jego przedwczesnej śmierci. Scena pożegnania syna przez ojca ma swój dramatyzm.

Tylko jedna z jego miłości trwała przez całe życie. A były nią Tatry i góralski folklor. Dzięki nim powstały jedne z najpiękniejszych wierszy-hymnów na cześć piękna przyrody.

Góry były dla niego żywiołem, o którym napisał, że kochał go „ze wszystkich najwięcej”. Być może to o nich myślał, pozując do zdjęcia, które Andrzej Barecki umieścił na okładce. A kolor sepii zaprasza do przeszłości. Warto dodać, że projekt graficzny tej biografii jest bardzo przemyślany i w sposób wizualnie przejrzysty wyodrębnia jej poszczególne partie, co sprzyja płynnemu czytaniu.

Zaletą, która tworzy jednocześnie atmosferę biografii Tetmajera jest jej język. Chwilami niezwykle plastyczny, innym razem informacyjny, to znów liryczny i opisowy. Podczas jej czytania wyczuwa się także ukrytą w treści harmonię. Partie narracyjne łączą się z listami poety czy z fragmentami wierszy. I dlatego ze wszystkich tych powodów warto sięgnąć po tę opowieść o człowieku, o „pierwszym poecie polskiego modernizmu”, któremu, jak napisał Boy, „pękła dusza”.

Kazimierz Przerwa- Tetmajer – Tadeusz Januszewski; Wydawnictwo: Iskry; Format: 195-125; Liczba stron: 288; Okładka twarda z obwolutą; ISBN 978-83-244-0411-7