Artykuły

Porucznik Stanisław Ignacy Witkiewicz

AUTOR: Ilona Słojewska FOT.: Wydawnictwo Iskry
20.12.2015


A0f55020bdca7d59ba07c64aab5bcfba

Tatry. Australia. Rosja. Tatry. I wojna światowa. Osobliwa konfiguracja miejsc i czasu, w której znalazł się Witkacy.

Wydawnictwo ISKRY proponuje czytelnikom coraz bardziej interesujące biografie. I to ze względu na wybór postaci przywoływanych z przeszłości oraz na sposób ich prezentacji. Nie inaczej jest tym razem. Krzysztof Dubiński po raz kolejny udowadnia, że posiada sporo dziennikarskiej wnikliwości i pasji, by dotrzeć do możliwie największej ilości archiwalnych dokumentów oraz w interesujący sposób przedstawić je czytelnikowi.

Tym razem jest to postać Stanisława Ignacego Witkiewicza. W lutym 1914 roku, w Tatrach strzałem z pistoletu odbiera sobie życie narzeczona Witkacego – Jadwiga Bonaszewska. W czerwcu tego roku kula z browninga zabija w Sarajewie arcyksięcia Franciszka Ferdynanda. Witkacy popada w depresję i samobójczą obsesję. Wyjeżdża więc w ramach „terapii” ze słynnym polskim badaczem Bronisławem Malinowskim na kongres do dalekiej Australii. Tam dowiaduje się o wybuchu I wojny światowej. Łamie zobowiązania wobec Malinowskiego, udaje się do rosyjskiego konsulatu, by dowiedzieć się, jakie ma szanse na błyskawiczny powrót do Rosji i zaciągnięcie się do armii. Okazuje się, że nikłe. Ale Witkacemu udaje się wrócić. Jak pisze Dubiński, opowiedzenie się Witkacego w tej wojnie po stronie rosyjskiej musiało być dla niego wielkim dramatem. Rozpoczyna się kilkuletni okres jego służby w Pierwszym Pawłowskim Pułku w Petersburgu. Lejbgwardii cara Mikołaja II. W roku 1916 walczył w najtragiczniejszej bitwie, w jakiej brały udział pułki lejbgwardyjskie nad wołyńską rzeką Stochod, nazywaną później „cmentarną”. Zginęło w niej blisko 31 tysięcy żołnierzy i oficerów. Warto wiedzieć, że w ciągu kilku dni podczas wojennej ofensywy na ziemi wołyńskiej zginęło 1,5 mln żołnierzy austriackich. Dla generała Brusiłowa był to największy sukces strategiczny, a dla praporszczyka Witkiewicza prawdziwe piekło, zalane strugami krwi, między którymi wznosiły się stosy trupów. Po zakończeniu działań wojennych Ignacy Stanisław Witkiewicz wraca do Krakowa, a potem przenosi się do Zakopanego. Koło zamknęło się. Powrócił dokładnie do miejsca, z którego wyjechał.

Krzysztof Dubiński zbierał materiały do książki w Centralnym Archiwum Wojskowym w Rembertowie, w którym znajdują się dokumenty personalne porucznika Stanisława Ignacego Witkiewicza. Wykorzystał też wiele innych dokumentów źródłowych, umieszczonych w Przypisach. Ich analiza daje wyobrażenie o kwerendzie, jaką przeprowadził. Dzięki temu tworzy interesujące historyczne tło dla postaci Witkacego. Znajdujemy w nim szczegółowe informacje o samym Pierwszym Pułku, o strategii działań wojennych Wielkiej Wojny. O pozycji Witkacego w wojsku, o odniesionych ranach, rekonwalescencji, o jego codziennym bytowaniu już po zakończonej wojnie, o powrocie do kraju. A wszystkie te informacje autor biografii konfrontuje z wieloma istniejącymi już opracowaniami o Witkacym. Niektóre wyjaśnia, prostuje, inne uzupełnia. Przytacza cytaty, materiały źródłowe. Ale te wszystkie materiały źródłowe niczym elementy konstrukcyjne zostały złożone w piękną literacką opowieść-relację o wojennym okresie w życiu Witkacego. Tak przedstawia zebrany materiał, by czytelnik mógł samodzielnie odpowiedzieć sobie na pytanie, jak ten wojskowy czas Witkacego w służbie carskiej armii oraz udział w wojnie przełożyły się na jego późniejsze życie i twórczość. Tę niezwykłą opowieść otwierają pojedyncze strzały z broni palnej, które potem zamieniają się w niemilknącą strzelaninę. Jest to bardzo ciekawy pomysł kompozycyjny.

Na uwagę zasługuje też oryginalny format książki oraz jej oprawa graficzna. Andrzej Barecki na okładce umieścił reprodukcję rysunku Witkacego „Autoportret z samowarem” z roku 1917. Dzięki jego kolorystyce pozyskał „wojskowy” klimat dla całej książki. Wybrane dokumenty wraz z ich szczegółowym opisem z czasów służby Witkacego w carskim pułku otwierają biografię.

I jeszcze jedno. Co oznaczają użyte w podtytule słowa: „kumboł” i „galifety”? W przypadku tej książki, warto dowiedzieć się, co oznaczają.

Wojna Witkacego czyli kumboł w galifetach – Krzysztof Dubiński; Wydawnictwo: ISKRY; Okładka: twarda z obwolutą; Format: 235 x 150; Liczba stron: 312; ISBN 978-83-244-0420-9