Artykuły

Lokomotywa

AUTOR: Ilona Słojewska FOT.: Wydawnictwo: ISKRY
22.05.2016


Ciosek 750 563 80

Już kolorystyka okładki, zaprojektowanej przez Andrzeja Bareckiego, zapowiada klimat tej biografii. Fotografia przedstawiająca Juliana Tuwima osadzona w szarościach i czerni, rozjaśniona widmową barwą żółtą odsyła czytelnika do zamazanej i graniczącej ze smutkiem części naszej rzeczywistości, w której żył poeta.

Mariusz Urbanek, znakomity współczesny portrecista, stworzył biografię polskiego poety, wymagającej od czytelnika skupienia i zrozumienia. Autor zachowuje obiektywizm w przedstawianych faktach, dystans wobec czasów, w jakich żył Tuwim. Przedstawia poetę ocenianego przez przedwojenną i powojenną opinię społeczno-polityczną. I literacką. Dla jednych Żyd, dla drugich zapatrzony w komunizm, dla innych nie-Polak. Julian Tuwim to postać uwikłana nie tylko we własne chorobliwe lęki, ale także i we wszystkie konstelacje polityczne, narodowościowe i społeczne. Wymaga bardzo intymnego spotkania ze sobą. Wymaga czasu i zrozumienia motywów dla swoich poglądów, postępowania. I Mariusz Urbanek mu to umożliwia, bo daje każdemu z nas szansę obcowania z Tuwimem. Daje czas na wysłuchanie jego przeciwników i zwolenników. Na zrozumienie tego, o czym mówi sam poeta. Mamy także możliwość zajrzenia do najgłębszych warstw jego psychiki i duszy, by zrozumieć jego wewnętrzne i zewnętrzne uwikłania. Niepokoje i wątpliwości.

Co więcej, kompozycja tej biografii i jej treść nie przechyla się w żadną stronę jego wrogów. Ma się wrażenie, że fakty, jakie przedstawia autor, są zrównoważone. Biografia Juliana Tuwima to jednocześnie życiorys naszego kraju, wojennej emigracji, a raczej ucieczki przed śmiercią i powrót do kraju, funkcjonującego w zupełnie nowej rzeczywistości.

Mariusz Urbanek w biografii Juliana Tuwima zarezerwował też sporo miejsca na opisanie sytuacji, w jakich powstawały jego utwory, np. „Kwiaty polskie”. Pokonanie trasy z Europy do Ameryki Południowej, a stamtąd do Stanów Zjednoczonych, by uciec z ogarniętej II wojną światową Polski i Europy. Ta ucieczka przed śmiercią, obfituje w wiele szczegółów odkrywających losy polskich emigrantów. Interesujący jest też obraz ówczesnego środowiska literackiego. I tego w Polsce międzywojennej, a potem na emigracji i w kraju.

Ale poznajemy także Juliana Tuwima w roli męża i ojca. Jego stosunek wobec adoptowanej córki Ewy. To bardzo rodzinne, ciepłe i liryczne fragmenty tej biografii.

Julian Tuwim pozostawił po sobie przeogromną twórczość. I tę dla dzieci, i dla dorosłych. Chociaż, czasami ma się wrażenie, że przeznaczona dla najmłodszych idzie razem z nami w dorosłe życie. A kiedy do wierszy Juliana Tuwima muzykę pisze Piotr Nazaruk, to powstaje spektakl „Urok Tuwima” Teatru „Pinokio” w Łodzi. A spotkania literackie kolejarzy-poetów, rozpoczynają się czasami zbiorową recytacją „Lokomotywy”. I w takich przypadkach poezja Juliana Tuwima emanuje tą ponadczasową, przeogromną i niepowtarzalną energią. Jest jak lokomotywa.

I na koniec. Warto sięgnąć po tę biografię poety. Warto poznać jego wewnętrzny świat, a przede wszystkim, by zrozumieć, jak świat zewnętrzny i jego uwarunkowania obyczajowo-narodowościowe i polityczne potrafią głęboko wejść w człowieka. Jak on na to reaguje i co w konsekwencji z tego może wynikać. Zwłaszcza, jeśli jest się poetą.

Tuwim. Wylękniony bluźnierca – Mariusz Urbanek; Wydawnictwo: Iskry; Projekt okładki, grafika: Andrzej Barecki; Okładka: twarda z obwolutą; Liczba stron: 337; Format: 240 x 155; ISBN 978-83-244-0327-1