Recenzje

Mlyn praga web 1000px szer
24/06/14

Hipsterzy, single i krzepka Praga

Naga Praga Teatr Młyn Warszawa Reżyseria: Natalia Fijewska-Zdanowska Obsada: Sławomir Pacek, Agata Fijewska-Sękulska, Adam Krawczuk Premiera: 21/06/2014 Najbliższy spektakl: brak

Rozśpiewany, zabawny spektakl „Naga Praga”, to najnowsza propozycja Teatru Młyn, niezależnej, autorskiej sceny, która zaznaczyła już swoją obecność na kulturalnej mapie Warszawy i ma spore grono wiernych wielbicieli. Tym razem Natalia Fijewska-Zdanowska, reżyser i dramaturg, współzałożycielka Fundacji Artystycznej MŁYN, stworzyła rodzaj niewielkiego, ale jakże wdzięcznego mini musicalu. Zgrabnie napisane teksty i intrygująca historia, humor, satyra oraz szczypta refleksji to jego zalety.

Agata Fijewska-Sękulska - aktorka, wokalistka, druga z sióstr Fijewskich, znakomicie wciela się w postać młodziutkiej dziewczyny, singielki, bywalczyni hipsterskich imprez. Z potarganymi włosami, rozmytym makijażem, zaspanymi oczami i na niezłym kacu, budzi się rano w knajpie gdzieś w stolicy, na Pradze. Nieco zagubiona, zaczyna śnić na jawie. Mieszają się jej dwa światy - dobrze sytuowana rzeczywistość zderza się z codziennością praskich podwórek. Dziewczyna nie wsiądzie do taksówki, nie wróci do domu. Kręcąc się bez celu, trafia na trzepak, między praskich dresów.

A może to nie był żaden przypadek, wręcz przeciwnie – dziewczyna odnalazła swoje prawdziwe miejsce? Wszystko, co wcześniej się wydarzyło to złudzenie, a ta zamożna imprezowiczka to nie ona?

Prawdziwe "ja" singielki określa kiczowaty strój, krzycząco czerwone paznokcie oraz jeansy z ciucholandu. Lumpeksiara z wianuszkiem czosnku na sprzedaż w ręku dobrze zna Grochowską i okolice. Otaczają ją znajomi dresiarze, którzy nie przebierają w słowach, poruszają się niezgrabnie, wymachują pięścią i nie wiedzą, co to szacunek wobec dam. Jak trzeba, nawet w ucho dadzą i za włosy złapią. To ich rejon i nikt im nie podskoczy! Znani aktorzy, Adam Krawczuk, Sławomir Pacek, w naturalny, niewymuszony sposób wcielają się w różne postaci. Kilka rekwizytów - okulary, czapka baseballówka, albo zmiana tonu głosu, inny grymas twarzy i już zamiast hipstera po scenie, z trzepakiem w ręku (dosłownie!) krąży cwaniak z Pragi.

Istotną rolę w spektaklu pełni też DJ, perkusista, Maciej Rozwadowski. To on odpowiada za nastrój i nadaje ton kolejnym scenom. Pomaga mu muzyka autorstwa Filipa Dregera oraz zmieniające się oświetlenie, czerwień i czerń. Całość to w zasadzie nic wielkiego, ale humorystyczne, nieco drapieżne, nieco liryczne piosenki, łatwo wpadają w ucho. To musicalowa rewia electro - taneczna, żartobliwa i ironiczna. Niby drobiazg, a jednak daje do myślenia, nie tylko o mieszkańcach stolicy i jej subkulturach. O nas, o kulturze masowej i o tym, czy w naszym XXI wieku jest jeszcze miejsce na indywidualizm.

autor tekstu: Anna Czajkowska

Zobacz także

4555493

Koncerty Brandenburskie – skarby ze skrzyni Markgrafa

Autor: Wojciech Giczkowski
17/08/2017
**Chociaż Koncerty Brandenburskie (BWV 1046–1051) powstały w latach 1718-1721, to popularność zyskały dopiero w epoce Cho…
Hostel nomadow artur nowaczewski wydawnictwo iskry 2017 07 20

Podróż mentalna

Autor: Izabela Mikrut
16/08/2017
**Dzisiaj coraz mniej ludzi pozwala sobie na podróżowanie dla samego podróżowania, odkrywania szlaków z dala od cywilizac…
Timthumb.php

Z teczek

Autor: Izabela Mikrut
16/08/2017
**Zadziwiająco dużo ryzykuje Joanna Siedlecka, kiedy na marginesie opowieści o represjach wobec literatów w PRL-u wtrąca …
Fot. nifc by wojciech grz%c4%99dzi%c5%84ski

Nocne nieszpory Monteverdiego

Autor: Wojciech Giczkowski
16/08/2017
**Na 13. Międzynarodowym Festiwalu Muzycznym "Chopin i jego Europa" bardzo uroczyście zaznaczono obchody rocznicy Bitw…

Add comment btn