Recenzje

Pignon
11/09/14

Pignon w tarapatach

CO JA PANU ZROBIŁEM, PIGNON? Teatr Kwadrat  Warszawa  Reżyseria: Wojciech Adamczyk Obsada: Tomasz Korczyk, Magdalena Stużyńska, Paweł Wawrzecki, Marcin Kwaśny, Michał Lewandowski, Grzegorz Wons, Renata Dancewicz, Marek Siudym, Andrzej Grabarczyk Premiera: 07/06/2009 Najbliższy spektakl: brak

7 czerwca 2009 r. w warszawskim Teatrze Kwadrat odbyła się premiera spektaklu na podstawie dramatu Francisa Vebera pt. "Co ja Panu zrobiłem, Pignon?".

Sukces wystawionej po raz pierwszy w 1971 r. sztuki pt. "Le Contrat" sprawił, że tekstem Vebera zainteresowały się studia filmowe. W 1973 r. miała miejsce premiera filmu „L’Emmerdeur”, w reżyserii specjalisty od komedii Edouarda Molinaro. W głównych rolach obsadzono Jacquesa Brela jako Pignona i Lino Venturę jako Ralfa. W 1981 r. nakręcono hollywoodzki remake pod tytułem „Buddy, Buddy”. Na ekranie pojawił się wówczas najsłynniejszy od czasów Stana Laurela i Oliviera Hardy’ego duet komiczny, czyli Jack Lemmon i Walter Matthau.

W 2005 r. Veber gruntownie przeredagował tekst „Le Contrat” i pod nowym tytułem „L”Emmerdeur” zaprezentował go publiczności w Theatre de la Porte Saint Martin w Paryżu. Powodzenie tej inscenizacji spowodowało, że tym razem sam Veber stanął za kamerą i w 2008 r. miała miejsce premiera, przyjętego także ciepło w Polsce, francuskiego remake’u „L”Emmerdeura”. Tym razem z Patrickiem Timsitem i Richardem Berrym w rolach głównych.

Warszawską inscenizację sztuki, w przekładzie Barbary Grzegorzewskiej, wyreżyserował w Teatrze Kwadrat, Wojciech Adamczyk. Główną rolę powierzył, rewelacyjnie się w darmacie odnajdującemu, Pawłowi Wawrzeckiemu. Jak można zauważyć, perypetie płaczliwego nieudacznika François'a Pignon'a, głównego bohatera filmów i sztuk teatralnych Francisa Vebera, cieszą się niesłabnącą popularnością. 11 maja 2001 r. w warszawskim Teatrze Ateneum odbyła się premiera „Kolacji dla głupca”, w reżyserii Wojciecha Adamczyka, z błyskotliwymi rolami Piotra Fronczewskiego i Krzysztofa Tyńca jako Francois Pignona . Po marcowej premierze "Plotki" jest Teatr Syrena, gdzie reżyser Wojciech Malajkat w głównej roli obsadził Tomasza Sapryka.

Pignon (Paweł Wawrzecki) zamieszkuje w hotelu, z którego ma możliwość zrobić kilka zdjęć świadkowi biorącemu udział w głośnym procesie sądowym. Wydaje się jednak, że jego wizyta jest jedynie pretekstem do spotkania z żoną Luizą, która od niego uciekła i zamieszkała ze swoim psychoterapeutą Wolfem (Andrzej Grabarczyk), w jego klinice. Zamiast zająć się pracą, bez przerwy wydzwania do żony. Luiza (Renata Dancewicz) nie chce z nim mieć już nic wspólnego, dlatego Pignon podejmuje żałosną i kompletnie nieudaną, próbę samobójczą.

Sąsiedni pokój hotelowy zamieszkuje płatny morderca Ralf (Grzegorz Wons), wynajęty w celu zabicia świadka. Jak to w klasycznej farsie bywa - próba rozwiązania problemu powoduje wdepnięcie w tarapaty jeszcze większe. Sąsiad-morderca oraz pojawiający się w najmniej oczekiwanych okolicznościach chłopiec hotelowy (Marcin Kwaśny), zostają niefortunnie wplątani w historię Pignona. Cała sytuacja stopniowo wymyka się spod kontroli.

Scena na potrzeby spektaklu została przygotowana w taki sposób, aby widzowie mogli podglądać bohaterów jednocześnie. Widać przekroje dwóch sąsiadujących ze sobą pokoi hotelowych, połączonych wspólnymi drzwiami. Każde ich otwarcie inicjuje kolejne sytuacje komediowe.

Zarówno, kreujący główną rolę Paweł Wawrzecki, jak i Grzegorz Wons, tworzą w tym spektaklu niezwykły, wzajemnie się uzupełniający, komediowy tandem. Jednym z najlepszych wątków, właściwie ciągnącym całość przedstawienia, jest omyłkowe zaaplikowanie przez doktora Wolfa silnego środka uspokajającego a następnie pobudzającego, Ralfowi. Grzegorz Wons jest w tej sytuacji niezwykle wiarygodny, a przy tym rozbrajająco zabawny.

Znany ze swoich zdolności imitowania różnych odgłosów Paweł Wawrzecki, nie szczędzi ich widowni, co dodaje komediowego animuszu całości.

"Co ja Panu zrobiłem, Pignon?" to kolejny spektakl Teatru Kwadrat wprawiający publiczność w znakomity nastrój i wzbudzający w niej zachwyt; dla teatru gwarantujący sukces frekwencyjny. Wartka akcja sztuki, szybkie tempo i zaskakujące zmiany sytuacji, w których znajdują się główni bohaterowie sprawiają, że widzowie bez reszty oddają się przyjemności oglądania perypetii Pignona i świetnie dysponowanych aktorów.

autor tekstu: Michał Janusz

Zobacz także

Zapolska

Zapiski z Talii 2017 (7)

Autor: Inka Dowlasz
23/09/2017
**Zapiski z Talii 2017** **Jan Czapliński** **ZAPOLSKA SUPERSTAR** **czyli jak przegrywać, żeby wygrać** **re…
Cyrano 1600 1 eae67eb483

Samotny wśród tłumu

Autor: Cezary Orłowski
22/09/2017
**Mawia się, że najsmutniejsi ludzie z całych sił próbują uszczęśliwić innych, gdyż wiedzą, jak to jest, gdy czujesz się …
Hum

Zapiski z Talii 2017 (6)

Autor: Inka Dowlasz
22/09/2017
**Zapiski z Talii 2017** Jarosław Murawski **HUMANKA** **reżyseria Agata Puszcz** Teatr Polski Bielsko Biała …
Dsc06363 zm

(nie)Winny?

Autor: Urszula Motyka
21/09/2017
**Monodram jest dla aktora wybawieniem. Jest chwilą, w czasie której aktor może wypowiedzieć siebie, a widz może go pozna…

Add comment btn