Recenzje

10997979 934831859883816 361527959492562926 o
27/03/15

Nie Ty mnie wychowałeś. Sama się wychowałam

ARTYSTA Teatr Młyn Warszawa Reżyseria: Natalia Fijewska-Zdanowska Obsada: Krzysztof Kiersznowski, Agata Fijewska-Sękulska, Marek Siudym Premiera: 24/03/2015 Najbliższy spektakl: brak

Kolejne spotkanie z teatrem MŁYN i siostrami Natalią Fijewską-Zdanowską, scenarzystką reżyserem i dramaturgiem oraz Agatą Fijewską - aktorką i wokalistką, to ponowne „wsłuchiwanie się” w język sztuki, który mówi o sprawach żywych, często trudnych, dziejących się blisko, niemal tuż za progiem. „Artysta” to nie pierwsza i – mam nadzieję – nie ostatnia propozycja, która wyszła spod analitycznego, ale nie pozbawionego lekkości pióra Natalii Fijewskiej-Zdanowskiej. Jej autorski spektakl to rzecz pozornie niewielka, zachęcająca do kameralnego spotkania z trójką bohaterów i problemami, które dotyczą naszej rzeczywistości. Elementy ironii i humoru, umiejętnie wplecione przez autorkę, dodają przedstawieniu charakterystycznego smaku i koloru.

Młodziutka, zdecydowana w swoich poczynaniach studentka artystycznego kierunku postanawia napisać pracę dyplomową, która opiera się na zrozumieniu procesu tworzenia rzeźby. Jako przykład chce wykorzystać prace artysty Adama, pracownika uczelni, introwertyka i nieco dziwacznego samotnika. Jej zdeterminowanie prowadzi ją do pracowni artysty, która mieści się w Bieszczadach, z dala od cywilizacji, maili i telefonów komórkowych. Paulina staje się asystentką i uczennicą rzeźbiarza, a potem jego muzą. Wspólnie chcą napisać książkę. Wydaje się, że dziewczyna odnalazła swe miejsce w świecie. Więź, która ich łączy to nie tylko cielesna fascynacja. Bohaterka odnajduje w Adamie powiernika, przyjaciela i... kochanka. Pewnego dnia bieszczadzką chatę odwiedza Zbigniew, znany, rozchwytywany w świecie nauki profesor, długoletni przyjaciel Adama i... ojciec Pauliny. Budzą się dawne żale, pretensje. Dziewczyna znów czuje się zagubioną. Zarzuca ojcu to, co najbardziej bolało i boli – „nie Ty mnie wychowałeś. Nie miałeś czasu. Sama się wychowałam”.

Agata Fijewska znakomicie pokazuje dylematy młodej dziewczyny, targające nią emocje, tłumione od dawna uczucia, które teraz, dzięki rozmowom z drugim człowiekiem, próbuje zrozumieć i wyrazić. Jest w tej kreacji dużo delikatności, subtelnego piękna i smutku. Bólu dziecka, które cały czas tęskni za ojcem, wspaniałym, podziwianym, ale od zawsze nieobecnym. Jako kobieta próbuje ułożyć sobie relacje z mężczyznami, jednak głód uczuć, niezaspokojony w dzieciństwie, wciąż dotkliwie doskwiera. Wzrastała w samotności, bo ojciec był ale nie dla niej, wciąż pochłonięty swoją pracą naukową. Dobrze wie, co to uczuciowy chłód i brak miłości. Jak można te braki wyrównać? Czy jako dorosła osoba, cierpiąca z powodu deficytów zakorzenionych w dzieciństwie, poradzi sobie z problemami, jakie z nich wynikają? Pozornie tak. Jest przecież twardą i niezależną osóbką, która wie, czego chce. Cóż, skoro w środku serce woła wciąż na nowo „pokochaj i utul”. Marek Siudym, który wciela się w postać ojca Pauliny, bardzo dobrze oddaje charakter „wielkiego nieobecnego”. Kiedy dociera do niego, jak bardzo obcym stał się dla własnego dziecka, próbuje nadrobić stracone lata, naprawić relacje z córką, ofiarować jej swój czas i zainteresowanie. Ale czy to jest możliwe? Nie ma już małej dziewczynki, zapatrzonej w tatę i rozpaczliwie pragnącej jego uwagi, czułości. Przed bohaterem stoi dojrzała, samodzielna kobieta, ze swym żalem i poczuciem krzywdy.

Jest jeszcze związek z dużo starszym Adamem, w którym Paulina próbuje odnaleźć to, czego zabrakło wiele lat temu w relacji z ojcem. A może to dla niej najlepsze wyjście? Artysta Krzysztofa Kiersznowskiego to ciekawa postać. Jest trochę tajemniczy, momentami zabawny, bywa też rozczulający, ale czasem irytujący. Stary kawaler, rzeźbiarz - samotnik, uciekający od cywilizacji i jej zdobyczy, by w ciszy odnaleźć piękno sztuki. Po prostu - ARTYSTA. Co chciałby i co potrafi ofiarować dużo młodszej dziewczynie? Zrozumienie i pełną miłość? A może chce ją wyrzeźbić po swojemu? Szkoda, iż ten silnie na początku zaakcentowany wątek rozmywa się, urywa niespodziewanie i pozostawia niedosyt. To oczywiste, że stanowi tło dla ukazania relacji z ojcem. Autorka umiejętnie poprowadziła tu linię dramaturgiczną, a oba motywy – związek z ojcem i fascynacja Adamem, idealnie przeplatają się ze sobą. Dlatego – takie mam wrażenie - warto byłoby pociągnąć i dookreślić wspomniany drugi wątek, nie zostawiać go w formie „szkicu”.

Temat, który podejmuje sztuka Natalii Fijewskiej-Zdanowskiej jest niezwykle trudny i ważny. Scenariusz życia bez taty nie jest niczym nadzwyczajnym dla współczesnego społeczeństwa. Niestety, cierpią z tego powodu najmłodsi i najsłabsi. Niezaspokojona potrzeba kontaktu z ojcem, jego nieobecność bądź chłód, ma ogromny wpływ na rozwój emocjonalny i duchowy dziecka. Brak ojca może być jedną z przyczyn trudności w budowaniu trwałych relacji w dorosłym życiu. Spektakl, który mierzy się z tym problemem, rodzi tysiące pytań, próbuje znaleźć odpowiedzi. Nie zamyka tematu, pozostawia widzom materiał do przemyśleń i refleksji. A także daje szansę przyjrzenia się własnym wspomnieniom.

autor tekstu: Anna Czajkowska

Zobacz także

Fot0166 btw photographers maziarz rajter

Prezentacje najlepszych dramatów Strefy Kontaktu II

Autor: Jarosław Klebaniuk
25/03/2017
**24 marca 2017 roku na dużej scenie Wrocławskiego Teatru Współczesnego zaprezentowane zostały inscenizacje fragmentów si…
14635697171630523.jpg

Obok

Autor: Izabela Mikrut
25/03/2017
**Przeszła ta książka praktycznie bez większego echa na rynku wydawniczym – i słusznie, bo Maria Dłużewska w zasadzie cał…
Gra w butelke biografia ireneusza iredynskiego

Barwna postać

Autor: Izabela Mikrut
25/03/2017
**Biografia Ireneusza Iredyńskiego pełna jest zagadek, domysłów lub legend kreowanych przez samego autora. Dlatego też „G…
Pol na pol fot andrzej rams 0387 net

Dzieląc skórę na niedźwiedziu

Autor: Julianna Błaszczyk
21/03/2017
**Kiedy starsza kobieta, do której już lata temu przypisano epitet „umierająca”, ostatecznie odejdzie z tego świata, jej …

Add comment btn