Recenzje

Kiedy ma się w zespole takie aktorki jak Dorota Osińska i Michalina Brudnowska, trudno się dziwić, że Cezary Domagała po raz kolejny postanowił zmierzyć się – tym razem w Teatrze Rampa – z muzyczną interpretacją książki Kornela Makuszyńskiego „O dwóch takich, co ukradli księżyc” . Obydwie aktorki tworzą w tym familijnym musicalu role, które zarówno na poziomie aktorskim, jak i wokalnym można uznać za doskonałe. Są jak jeden organizm, co jest nie bez znaczenia w sytuacji grania nieposkromionych bliźniaków, personifikujących egoizm i lenistwo, które postanawiają opuścić rodzinne strony w poszukiwaniu wygodnego życia, kasy i szczęścia.

Spektakl w Teatrze Rampa zrealizowany został w pełnej przepychu oprawie scenograficzno-kostiumologicznej Małgorzaty Szydłowskiej – czuje się jej wręcz kosmiczny wymiar, gdzie człowiek jest tylko małą cząstką wszechświata, a księżyc jest na trwale związany z ludzkim losem. Rozmach tego scenicznego przedsięwzięcia jest widoczny również we wszystkich sekwencjach zbiorowych, które charakteryzuje ciekawie zakomponowana w ruchu scenicznym choreografia Marty Domagały. Wszystko to razem, odwołując się momentami do klasycznych, baśniowych ilustracji, kreuje na scenie rzeczywistość pełną tajemniczej urody i bogactwa kolorów, świat tyleż realny co wyidealizowany.

Opowieść o marnotrawnych młokosach konstruowana jest w obrazach, które malowane są przede wszystkim światłem, a poszczególne etapy eskapady niesfornych chłopców znakowane są symbolicznie używanymi elementami scenografii, między innymi aplikowanymi kurtynkami. Zatem przepych pozostaje tutaj w pełnej symbiozie z ascetycznym, nie pozbawionym umowności prowadzeniem scen, zarówno tych pośród zapieckich pagórków, w bajecznym lesie, w Psiej Górce Hrabiego Mortadelli czy w Złotym Pałacu.

Sympatyczny duet głównych wykonawców wspiera w tej inscenizacji cały zespół aktorski, który sprawnie realizując postawione zadania, zwłaszcza jeśli chodzi o poszukiwanie charakterystyczności postaci, z tym samym sukcesem posługuje się i tańcem i śpiewem, który zawsze był mocną stroną artystów przy Kołowej. Cezary Domagała stara się zarówno w sferze aktorskiej jak i narracyjnej tego wywiedzionego z literackiej materii spektaklu, odchodzić daleko od schematyzmu, infantylizmu i pustej efektowności czy banału. Zwraca uwagę postać Księżyca, która przemawiając z offu głosem samego reżysera, staje się poprzez ingerencję w strukturę przedstawienia jakby kreatorem scenicznych wydarzeń. Muzyka Tomasza Bajerskiego, w aranżacjach Andrzeja Bonarka, spełnia tutaj bardzo ważną funkcję, bo nie tylko podbija nastrój i wprowadza w różne zaułki tematów, u Makuszyńskiego zresztą dość liczne, ale również poszerza takie elementy jak emocjonalność (Pieśń tęskniącej Matki oczekującej na powrót swojego syna czy Wołanie Matki Jacka i Placka), przestrzeń czy czas sceniczny. Rozśpiewane i roztańczone przedstawienie Domagały jest widowiskiem szalenie dynamicznym, rozedrganym od emocji, które raz pobudzają do wzruszenia, to znów skrzą się humorem, który zatrzymuje uśmiech na twarzach zarówno dzieci jak i dorosłych. A wszystko to prowadzi do finału, w którym okazuje się, że nie ma na świecie nic bardziej cennego od miłości matki, nic bardziej wartościowego od kromki zwykłego chleba. I pomimo całej oczywistości tej prawdy, myśl ta wybrzmiewa w Rampie tak sugestytwnie i radośnie, że pamięta się o niej jeszcze długo po wyjściu z teatru. Również za sprawą wpadającej w ucho piosenki. Takich songów, które pozostają w naszych głowach i sercach jest zresztą więcej - szczególny rezonans wywołują te, które nawiązują w podtekstach niemal bezpośrednio do naszej rzeczywistości natury społecznej czy politycznej, do naszego pojmowania wolności i jej granic. Pod tym względem niezwykle wymowna jest również sekwencja zbójecka. A prawdziwym majstersztykiem taneczno-wokalnym jest piosenka Pelikanów w interpretacji Konrada Marszałka i Brygidy Turowskiej.

autor tekstu: Wiesław Kowalski

Zobacz także

 box9593

„Boxality” – wyjście z pudełka w tanecznym show

Autor: Wojciech Giczkowski
22/11/2017
**„Życie jest jak pudełko czekoladek – nigdy nie wiesz, co ci się trafi” – powiedział Winston Groom w książce „Forrest Gu…
304a956d53eedced65dfaf996d54510b

BalletOFFFestival – wieczory pełne premier

Autor: Judyta Pogonowicz
22/11/2017
**Krakowskie Centrum Choreograficzne od wielu lat wspiera realizację spektakli tanecznych oraz promocję teatru tańca, w b…
Irena jarocka nie wroca te lata

Gorycz

Autor: Izabela Mikrut
21/11/2017
**Irena Jarocka na rynku wydawniczym – tym książkowym – istnieje wciąż dzięki swoim zapiskom i zestawowi wspomnień. Teraz…
9788381230575

Pożegnanie z rajem

Autor: Izabela Mikrut
21/11/2017
**Magda z cyklu Stajnia w Pieńkach to ta bohaterka, która musi zostać nagrodzona za odważne decyzje i Izabella Frączyk pr…

Add comment btn