Recenzje

Podroz2m
19/03/17

Poetycka podróż na grzbiecie gąsiora

CUDOWNA PODRÓŻ Teatr Lalka  Warszawa  Reżyseria: Aleksiej Leliawskij Obsada: Olga Ryl-Krystianowska, Mirosława Płońska-Bartsch, Piotr Tworek, Andrzej Perzyna, Roman Holc, Grzegorz Feluś, Michał Burbo Premiera: 18/03/2017 Najbliższy spektakl: brak

Aleksander Leliawskij ze swoją twórczością w polskich teatrach lalkowych jest dość dobrze znany (Toruń, Opole, Rzeszów). Najczęściej sam pisze adaptacje do swoich przedstawień. Jego estetyka teatralna nie ogranicza się do dostarczania dzieciom czystej zabawy czy rozrywki – białoruski reżyser, zawsze podejmując istotne dla egzystencji człowieka tematy, pragnie przede wszystkim młodszych i starszych widzów usatysfakcjonować możliwością przeżycia estetyczno-intelektualnego, emocjonalnością, która swoją różnorodnością poruszy naszą wrażliwość i rozbudzi wyobraźnię. To nie są przedstawienia w odbiorze proste i łatwe. Wymagają skupienia i wejścia w ich niemalże transowy charakter oraz zaakceptowania wysublimowanej stylistyki, która w reżyserskiej strategii rozwija się budowaniem nastroju, klimatu i niemalże poetyckiej aury. Dla Leliawskiego nie jest ważny oszałamiający bieg wydarzeń, ale konstruowanie obrazów skłaniających do refleksji i pozwalających wejrzeć w głąb człowieka, w jego istotę i w to, z czym musi się w którymś momencie swojego życia zmierzyć. Poszukiwanie sensu życia, miłości, problematyka cierpienia i samotności, a także pytania o prawdę, dobro i zło stanowią istotę inscenizacji tego wyjątkowego i osobliwego twórcy, który stara się pochylić nad cierpiącym człowiekiem i okrucieństwem świata. W ten sposób Leliawskij stara się w swoich spektaklach łączyć opis konkretnej rzeczywistości z symboliczną wizją, budując metaforę ludzkiego losu. Nie inaczej jest w jego najnowszym spektaklu przygotowanym w Teatrze Lalka w Warszawie.

„Cudowna podróż”, według książki Selmy Lagerlöf, zaadaptowanej wspólnie z Aleksandrą Rembowską, to wysmakowane plastycznie widowisko, z wyraźnie postawionymi akcentami, które podejmuje z widownią rozmowę na temat bardzo ważnych i istotnych spraw dotyczących również zagadnień z pogranicza etyki, psychologii czy filozofii. W końcu dziecięca wyobraźnia i wrażliwość niewolna jest i od tego typu problemów. Sam tekst, idealnie zespolony ze scenografią Aleksandra Wachramiejewa, która nie tylko cieszy w tej inscenizacji nasz zmysł wzroku, ale też zmusza do nieustannego myślenia, pozwala wędrować naszym myślom, refleksjom i emocjom w rejony dotykające zagadnień związanych z pojmowaniem istoty wolności, naszej tożsamości, ludzkiej godności, przyjaźni, tolerancji czy respektu dla inności. Atrakcyjność teatralnej formy, zarówno w warstwie narracyjnej, jak czysto wizyjnej, będzie na pewno doskonałym materiałem dla dyskusji z nieco starszymi dziećmi na temat wartości naszego życia, lojalności i tego, jak wchodzić głębiej w proces postrzegania drugiego człowieka, jego obcości czy też inności. Otwarcie takiej rozmowy po obejrzeniu „Cudownej podróży” będzie o tyle łatwe, że Leliawskij stara się unikać moralizatorskiego tonu, idąc zdecydowanie w kierunki uniwersalizmu zawartego w powieści szwedzkiej pisarki. Co nie znaczy, że realizatorzy całkowicie rezygnują z odniesień do miejsc, w którym przyszło młodemu bohaterowi wędrującemu ze stadem gęsi odkrywać tajemnice otaczającej rzeczywistości. Tyle że ich nazwy pojawiają jedynie na płótnie nad sceną, gdzie uderzeniami klawiszy maszyny do pisania zapowiada się kolejne etapy jego podróży. Na scenie dominuje bowiem pełna umowność, a poszczególne elementy scenografii czy rekwizyty wykorzystane są w przeróżnych konstelacjach przestrzennych w zależności od tego, czemu mają służyć, co symbolizować czy też metaforyzować sceniczne działania. To niezwykła przyjemność móc patrzeć jak skrzydła ptaków ze sceny na scenę zmieniają swoją funkcję i jak wspaniale potrafią wykorzystać to obsadzeni artyści, którzy zarówno na planie aktorskim, jak i lalkowym, mają tutaj naprawdę pełne ręce roboty.

A towarzyszy temu wszystkiemu niesamowita muzyka Natalii Czekały, która potęguje transowy charakter całego tego przedsięwzięcia. Aktorzy są tak bardzo wtopieni w tę niesamowitą aurę, w końcu chodzi o to, czy zaklęcie straci swoją moc, że poddają się temu nastrojowi również w dialogach, co nieco osłabia tempo i rytm spektaklu. Warto chyba odejść od nieco deklamacyjnego tonu na rzecz zwykłej rozmowy, która w wypowiedzi protagonistów tchnie więcej naturalności i spotęguje wartkość i żywiołowość tego wysmakowanego w formie spektaklu.

autor tekstu: Wiesław Kowalski

Zobacz także

Barbara lubos

BARBARA LUBOS

Autor: Izabela Mikrut
21/08/2017
**Śpiewanie to wolność** **rozmowa z Barbarą Lubos** **Sztajgerowy Cajtung: Co musi być w tekście, żeby zwrócił on …
4555493

Koncerty Brandenburskie – skarby ze skrzyni Markgrafa

Autor: Wojciech Giczkowski
17/08/2017
**Chociaż Koncerty Brandenburskie (BWV 1046–1051) powstały w latach 1718-1721, to popularność zyskały dopiero w epoce Cho…
Hostel nomadow artur nowaczewski wydawnictwo iskry 2017 07 20

Podróż mentalna

Autor: Izabela Mikrut
16/08/2017
**Dzisiaj coraz mniej ludzi pozwala sobie na podróżowanie dla samego podróżowania, odkrywania szlaków z dala od cywilizac…
Timthumb.php

Z teczek

Autor: Izabela Mikrut
16/08/2017
**Zadziwiająco dużo ryzykuje Joanna Siedlecka, kiedy na marginesie opowieści o represjach wobec literatów w PRL-u wtrąca …

Add comment btn