Recenzje

8c9ee82d d130 41cd 9afa 73e958b21a5e
25/09/17

Mędrol, czyli po prostu podhalański filozof

MĘDROLE Teatr Collegium Nobilium  Warszawa  Reżyseria: Małgorzata Flegel Obsada: Magdalena Howorska, Piotr Janusz, Maria Juźwin, Mikołaj Kłosiewicz, Aleksndra Lechocińska, Robert Mróz, Błażej Stencel, Karolina Szeptycka, Julia Szewczyk, Paulina Wróblewska, Karolina Gwóźdź Premiera: 23/09/2017 Najbliższy spektakl: brak

Taniec, muzyka i góralska gwara głęboko zanurzone w radosnym filozofowaniu? Brzmi intrygująco! Spektakl oparty na „Historii filozofii po góralsku” księdza Tischnera zainaugurował sezon 2017/2018 w Teatrze Collegium Nobilium. „Mędrole” to przedstawienie będące egzamine studentów III roku kierunku aktorstwo teatru muzycznego Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, które pomogła przygotować i wyreżyserowała doktor Małgorzata Flegel. Warto wspomnieć, iż filozoficzne opowieści, spisywane przez profesora Tischnera od 1976 roku stanowiły literacki materiał egzaminu z techniki mowy II roku Akademii. To trudny materiał, wymagający sprawności dykcyjnej, skupienia i wytrwałej pracy nad mową oraz słowem, a jednocześnie bardzo wdzięczny i ponadczasowy. Nic dziwnego, że stał się bliski młodym ludziom, którzy „Historię filozofii po góralsku” wykorzystali jako inspirację do rozważań nad naturą świata i człowieka, a zarazem okazję do zaprezentowania umiejętności zdobytych w trakcie kilku lat nauki.

Ksiądz Tischner w swej „Historii filozofii po góralsku” trafnie streszcza rozwój myśli starożytnych myślicieli, przekładając systemy jońskich filozofów przyrody, którzy podjęli próbę niemitologicznego a racjonalnego wyjaśniania natury, na język i odczuwanie ludzi Podhala. Pisze o tym tak: „Na pocątku wsędy byli górole, a dopiero pote porobiyli się Turcy i Zydzi. Górole byli tyz piyrsymi „filozofami”. „Filozof” - to jest pedziane po grecku. Znacy telo co: „mędrol”.

W spektaklu, będącym owocem wspólnej pracy studentów, wzajemnej uważności i dialogu, brak jest podziału na role, a każdy z występujących wybrał tylko jedną z opowiastek, najbliższą sercu. Zabawną i mądrą, jak na przykład gawęda o zamienionej w żabę hrabiance, którą trzeba pocałować, by czar prysł (a może nie trzeba, jak dedukuje pewien góral wysłuchawszy rad swego znajomego Władka - Platona). Rzecz jasna wszystkie historyjki naszpikowane są charakterystycznymi słowami i zwrotami przynależącymi do gwary podhalańskiej, co stanowi nie lada trudność dla występujących. Młodzi aktorzy, przygotowując spektakl, wybrali się do Łopusznej, do Tischnerówki, aby tam lepiej zrozumieć i przyswoić sobie gwarę góralską. Otoczeni górskimi szczytami odbyli szereg warsztatów, między innymi z choreografem Krystyną Kwaśniewską oraz muzykiem - instrumentalistą Janem Brodką. Może dzięki temu w przedstawieniu pojawiły się instrumenty – wiolonczela, na której z zapałem i niesamowitą energią gra Magdalena Howorska, altówka w zręcznych dłoniach Karoliny Szeptyckiej oraz rozśpiewane skrzypce Błażeja Stencela. I tak powstało mądre, roztańczone i rozśpiewane, pełne humoru oraz góralskich złotych myśli przedstawienie, skrywające w sobie filozoficzną prawdę, sprytnie schowaną pod płaszczykiem podhalańskiego dowcipu.

Występujący studenci oddają pełen ciepła oraz uroku charakter tekstów profesora Tischnera i znakomicie radzą sobie z językowym wyzwaniem, wykazując biegłość i płynność w mowie, nadając odpowiednie tempo frazie - jakby posługiwanie się góralską gwarą było dla nich codziennością. Na scenie króluje słowo - pełne, żywe, wyraźne i wyraziste; mowa oddaje bogactwo nastrojów, emocji, integruje myśli i emocje w głosie. Dziesięcioro młodych debiutantów – pięć dziewcząt i pięciu chłopców, z przymrużeniem oka, z przyjemnością, ale i z wyczuciem interpretuje „podhalańskie przemyślenia”, nie tracąc nic z mądrości i myślowej precyzji „Historii filozofii po góralsku”. Jakże sugestywnie brzmią w ich ustach filozoficzne odniesienia do myśli Talesa czy Platona, którzy dla księdza Tischnera są najzwyklejszymi góralami. Dowiadujemy się, że Sokrates tak naprawdę był Jędrusiem, a z kolei Platon zwał się po prostu Władek, Hipokrates „po prowdzie to się nazywo Wincenty Galica z Biołego Dunajca”, a Anaksymander to Stefan Łaciak z Chyżnego. Ponadto góralska „pustać”, czyli „nic”, „to pół litra na dwóch". Nieco zaskakujące dla niezorientowanych, ale przede wszystkim niezwykle dowcipne, trochę ironiczne, za to bliskie i znajome są te góralskie przypowiastki. Przyjęcie przez Tischnera tak oryginalnej, niecodziennej konwencji pozwala na poszukiwanie prawdy, miłości, piękna czy szczęścia w przystępny sposób, bez nadętego moralizatorstwa, za to z emocjami dostępnymi każdemu. Równie ważna jest skoczna, grana na żywo muzyka, która czyni góralskie gawędy jeszcze atrakcyjniejszymi. Młodzi aktorzy z zapałem śpiewają i tańczą, wykonują akrobacje ruchowe ku uciesze serc i dusz publiczności. Widownia z trudem hamuje chęć przytupywania, z radością i w cichości podśpiewując.

Opowieści o podhalańskich „mędrolach”, ze swą dowcipną narracją, lekkością, w anegdotycznej formie, świetnie brzmią na scenie również dzięki odpowiedniej reżyserii, przemyślanemu ruchowi scenicznemu i niewyszukanej, ale trafnej scenografii, która łączy wszystkie historyjki i piosenki w spójną całość. Nie ma tu głównej postaci - „Mędrole” to owoc pracy zespołowej, a najważniejszym bohaterem spektaklu jest pełna mądrości filozoficzna myśl Józefa Tischnera. Podziwiam precyzję słowa, wyrazistość mowy, dopracowaną dykcję, świeżość spojrzenia i szacunek dla tekstu. Jak dobrze, że w teatrze nie brakuje młodych, zdolnych, pracowitych i pełnych zapału ludzi, którym pozostaje jedynie życzyć wytrwałości oraz wielu scenicznych sukcesów w przyszłości.

autor tekstu: Anna Czajkowska

Zobacz także

Psikus

Dwa pokolenia

Autor: Izabela Mikrut
23/04/2018
**Takiego przebiegu akcji nikt by się chyba nie spodziewał, a już na pewno nie dziadek i wnuczek zmuszeni – mimo oporów t…
Z gory widac tylko nic arek borowik 600x850

Udziwnianie świata

Autor: Izabela Mikrut
23/04/2018
**Arka Borowika za tę książkę można jednocześnie pokochać i znienawidzić, ale nic dziwnego, skoro autor już w podtytule z…
6230a151426980b05428f16d501b

Nad dachami

Autor: Izabela Mikrut
23/04/2018
**Miłość do gór łączy wspinaczy i fanów literatury górskiej. A że w ostatnich latach na rynku szczególną popularnością za…
Z23251285o

Przeciwko etykiecie

Autor: Izabela Mikrut
23/04/2018
**Marek Rybarczyk proponuje swoim czytelnikom esencję tego, co niemoralne, brudne, złe i pełne zepsucia – a pasjonujące n…

Add comment btn