Recenzje

Teatr barakah   dzieci z dworca zoo (.plakat)
18/12/17

„Młodzi – gniewni” na scenie Teatru Barakah

DZIECI Z DWORCA ZOO Teatr Barakah - scena na Paulińskiej Kraków Reżyseria: Sebastian Oberc Obsada: Alina Szczegielniak, Paulina Michta, Ewelina Walczak, Marcel Parysek, Mikołaj Śmierzchalski, Damian Wierzbicki, Dawid Ogrodnik, Roman Gancarczyk, Ana Nowicka, Krzysztof Zarzecki, Paulina Napora, Dominik Stroka Premiera: 11/11/2017 Najbliższy spektakl: brak

Spektakle takie, jak ten nie jest łatwo zrecenzować. Na premierę idziesz z dokładną lekturą tekstu oryginalnego. To nic, że czytałaś go kilkanaście lat temu. Książka „My, dzieci z dworca ZOO” Christiane F. zrobiła na Tobie ogromne wrażenie i pamiętasz ją do dziś. Dlatego masz swoje oczekiwania.

Christiane Very Felscherinow, główna bohaterka zarówno książki, filmu, jak i spektaklu „Dzieci z dworca ZOO”, wyprowadza się z domu, żeby zamieszkać ze swoim chłopakiem i jego narkotycznymi znajomymi. Coraz częściej trafia na dworzec ZOO - do miejsca wymiany dragów i spotkań odurzonej młodzieży z ich klientami.

Historia składa się z epizodów. Są narkotyczne rozmowy, tańce w dyskotekowych światłach, seks w cieniu, spotkania z klientami. Jest też kilka sprawnych monologów i scen, które wróżą obiecującą przyszłość „młodym-gniewnym”. Spektakl zaczyna i kończy klamra kompozycyjna. Na scenie stoi dziewczyna (Paulina Michta) i mężczyzna w kitlu (Roman Gancarczyk). To on wydaje jej polecenia. Ma dotknąć ściany czy podłogi, poczuć ją wszystkimi zmysłami. A to sprawia bohaterce dużą trudność. Jak zapewne cała terapia…

„Dzieci z dworca ZOO” w Teatrze Barakah przedstawiają studium narkotykowego życia. Od ciekawości po uzależnienie, które wymusza zachowania poniżej ludzkiej godności: prostytucję czy kradzieże. Bohaterowie umierają jeden po drugim. Kończą w dworcowych toaletach czy mieszkaniach klientów.

Scena Teatru Barakah stała się obskurnym dworcem. Stare materace, gazety, ubrania. Scenografia przenosi widza w czasie i przestrzeni. Pozwala wejść do świata podziemi. Muzyka raz oddająca narkotyczne upojenie, raz odzwierciedlająca techno-rytmy dyskoteki „Sound” doskonale pasuje do tego, co dzieje się na scenie.

Narkotykowy półświatek przedstawiony jest realistycznie. Dosadny styl podkreśla charakter spektaklu. Wyreżyserowany klasycznie i bez zbędnych udziwnień. Dojrzały i świetnie zagrany teatr. Na scenie uwagę skupia Mikołaj Śmierzchalski, ucharakteryzowany na Ziggy’ego Stardusta. Interesuje także Roman Gancarczyk w kilku mniejszych rolach. U boku Dawida Ogrodnika grają „młodzi-gniewni”, którzy na teatralne deski dopiero wkraczają.

Doskonale znany scenariusz zderzony z „nieznanymi” aktorami to eksperyment Teatru Barakah. Spektakl wprowadza liczne interakcje. Zastanawia tylko fakt, czy wyjście do publiczności w tym przypadku spełniło swoje zadanie. Publiczność pozostaje obojętna. Nawet pytanie „czy chce mnie pan zerżnąć?” odbija się echem. Skoro widzowie są niechętni do reagowania na słowa aktorów, to może tego typu zabiegi warto zostawić na inne okazje?

Agnieszka Gałczyńska - dziennikarz, copywriter, PR-owiec. Optymista będący z kulturą w tę i we w tę.

autor tekstu: Agnieszka Gałczyńska

Zobacz także

Kroniki.kota.podroznika

Okiem kota

Autor: Izabela Mikrut
21/04/2018
**Chociaż przeważnie porównania do „Oskara i pani Róży” działają na większość świadomych odbiorców tak samo jak określeni…
3140

Pomiędzy

Autor: Izabela Mikrut
21/04/2018
**Meral Kureyshi zmusza bohaterkę swojej powieści „Słonie w ogrodzie” to lawirowania między krajami. Urodzona na Bałkanac…
89018 pustka jest radoscia artur przybyslawski 1

Radość myślenia

Autor: Izabela Mikrut
21/04/2018
**Gdyby tak wyglądały wszystkie publikacje poświęcone filozofii i filozofom, wszyscy błyskawicznie przerzuciliby się na t…
Na wlasna nute

Wspomnienia

Autor: Izabela Mikrut
21/04/2018
**Ten, kto życie przeżywa z pasją, może inspirować innych. Jeśli do tego potrafi własne doświadczenia opisać z zaangażowa…

Add comment btn