Recenzje

Zbrodnia
12/02/14

Przeklęte pytania

Teatr Powszechny im. Zygmunta Hübnera , Warszawa 
Autor: Wiesław Kowalski
Zawsze przy realizacji „Zbrodni i kary” Dostojewskiego musi pojawić się pytanie , czy teatr jest dzisiaj w stanie unieść wszystkie pytania jakie w powieści postawił autor „Biesów” – pytania o Boga, sens, sumienie czy też absolutną świadomość. Waldemar Śmigasiewicz w Teatrze Powszechnym w Warszawie postanowił pokazać filozofującego mordercę Raskolnikowa z nieco innej perspektywy. Stąd jego inscenizacja jest bardziej kafkowska, intensywnie ponura i mroczna, również w sposobie zaaranżowania teat
Zbrodnia
12/02/14

Dualistyczna wizja świata

Teatr Powszechny im. Zygmunta Hübnera , Warszawa 
Autor: Marek Kujawski
W adaptacji, wystawionej w Teatrze Powszechnym, znakomitej powieści psychologicznej Fiodora Dostojewskiego "Zbrodnia i kara" nie ma zbrodni. Jest natomiast problem winy przedstawionej z perspektywy aparatu władzy i biurokracji oraz z punktu widzenia samego winnego - Rodiona Romanowicza Raskolnikowa. Reżyser spektaklu, Waldemar Śmigasiewicz, skupia się jedynie na dwóch problemach: na analizie bezdusznego i cynicznego aparatu władzy, a ściślej mówiąc, aparatu sprawiedliwości oraz na analizie psy
Plakat1 72
12/02/14

„Słońce z żałości skryło się, choć dnieje”

Teatr Powszechny im. Zygmunta Hübnera , Warszawa 
Autor: Wiesław Kowalski
„Romeo i Julia” w Powszechnym to przede wszystkim inscenizacja oparta na uważnie i wnikliwie przeczytanym dramacie, czysta i harmonijna kompozycyjnie oraz znakomicie zagrana przez cały zespół aktorski. W spektaklu Kani, konfrontującym Szekspirowskie wyobrażenie miłości w poszukiwaniu współczesnej prawdy uczuć, nie zobaczymy ekscentrycznych konceptów reżyserskich, efektownych pojedynków szermierczych, czy też ekwilibrystycznych ewolucji żywiołowych kochanków na balkonie. Sprawdzenie nośności
Plakat1 72
12/02/14

Miłość w czasach marazmu

Teatr Powszechny im. Zygmunta Hübnera , Warszawa 
Autor: Kama Pawlicka
Najnowsza produkcja Teatru Powszechnego w Warszawie doskonale udowadnia, że dramaty Szekspira nawet w dobie Internetu i Facebooka wciąż są aktualne, czytelne i poruszające. Do tego jeszcze trzeba dodać znakomity pomysł, dobrego reżysera i zgrany zespół aktorski. Tymi wszystkimi atutami może pochwalić się „Romeo i Julia” w reżyserii Grażyny Kani. Spektakl jest niezwykle zwarty, skrzy się pomysłami inscenizacyjnymi, które nie mają jednak nic wspólnego z teatralnymi fajerwerkami na pokaz. Osadzen
Plakat1 72
12/02/14

Salonikowe LOVE

Teatr Powszechny im. Zygmunta Hübnera , Warszawa 
Autor: Agata Tomasiewicz
Po ostatnich warszawskich realizacjach Grażyny Kani można było oczekiwać zgoła innego przedstawienia, niż „Romeo i Julia”. Zarówno „Sieroty” jak i „W mrocznym mrocznym domu” prowadziły sytuację dramatyczną do zastygnięcia w klinczu, w którym przeszłość – a raczej konkretne zdarzenie z dawnych czasów – wdziera się wszelkimi szczelinami do teraźniejszości, zatruwając swoimi miazmatami „wypracowane” szczęście. Szekspirowski „Romeo i Julia” również mógł zostać zinterpretowany pod takim kątem. Układ s
Plakat strona2
12/02/14

Gorzko i śmiesznie o miłości

Teatr Powszechny im. Zygmunta Hübnera , Warszawa 
Autor: Wiesław Kowalski
Dotychczasowe omówienia „Klary”, przygotowanej przez Magdalenę Popławską w Teatrze Powszechnym w Warszawie, niewiele miejsca poświęcają poetyce spektaklu, która wydaje się może nawet dużo bardziej ciekawsza, niż sama problematyka skupiona na frustracjach, lękach i obsesjach bohaterów powieści Izy Kuny. Oglądanie spektaklu to przyjemność obcowania z formą, która tak samo jak losy postaci wciąga widza w pajęczynę wzajemnych zależności skoncentrowanych na uczuciowych relacjach matki z córką i jej
Plakat strona2
12/02/14

Samotne nurkowanie Klary

Teatr Powszechny im. Zygmunta Hübnera , Warszawa 
Autor: Marek Kubiak
Samotność to gorzka pigułka, której skutkiem ubocznym najczęściej bywa selektywna pamięć, czy wręcz nawet syndrom wyparcia. Poza tym to specyfik dostępny dziś powszechnie bez recepty, a w dodatku i bez ulotki dla użytkownika, więc łykamy go z grymasem co dnia, niby świadomi potencjalnych zagrożeń. Z każdym jednak dniem dawka się zwiększa, bo w naturalny sposób organizm się przyzwyczaja. Właśnie o samotności i coraz bardziej desperackim poszukiwaniu miłości, o potrzebie znalezienia oparcia i em
Plakat strona2
12/02/14

Krum po żeńsku

Teatr Powszechny im. Zygmunta Hübnera , Warszawa 
Autor: Szymon Spichalski
Klara Izy Kuny ma w sobie coś, co odróżnia ją od innych książek z gatunku ,,literatura kobieca”. Cięty dowcip powieści pozwala uniknąć łzawego opisywania emocji. Z drugiej jednak strony dużo tutaj płaczu. Tytułowa bohaterka ciągle wylewa łzy nad kochankiem, przyjaciółmi, matką. Poza żartem można by jednak oczekiwać od Kuny poważniejszego podejścia do psychologii. Co więcej, w powieści stereotypy są nakładane warstwami. Klara ma czterdzieści lat, a jej jedynym stałym towarzyszem jest kot. Kobieta