Recenzje

M ogrodmuz 14
31/10/17

Wrocławski ogród bez tajemniczości

Wrocławski Teatr Współczesny im. Edmunda Wiercińskiego, Wrocław
Autor: Grzegorz Ćwiertniewicz
**Teatr rządzi się swoimi prawami i trudno mieć do jego twórców pretensje o to, że utwory dziecięce adaptują na potrzeby widzów dorosłych. Tak stało się między innymi z „Tajemniczym ogrodem” Frances Hodgson Burnett. Pisarce na początku dwudziestego wieku nie śniło się zapewne, że u progu kolejnego jej powieść, zaliczana do klasyki dziecięcej, zostanie odczytana przede wszystkim jako zbiór prawideł o charakterze egzystencjalno-filozoficznym, którego odbiorcami będą rodzice jej czytelników.** Ta
Internet fot bartek warzecha c dsc2550
30/10/17

W poszukiwaniu perspektywy

Teatr Collegium Nobilium , Warszawa 
Autor: Julianna Błaszczyk
**Pięcioro aktorów wyłania się z ciemności. Ubrania założone mają tak, by ograniczały ruchy, a jednak poruszają się, tylko niekonwencjonalnie. Tworzą dla ruchu nowe ścieżki w sytuacji, w której nie można wykorzystać tych najbardziej znanych. Witzelsucht jest próbą stworzenia narracji zainspirowanej zaburzeniami i chorobami, które zmieniają umysł człowieka. Tym, co interesuje autorów, jest proces kreacyjny osób ze schorzeniami i relacja ze światem, jak również z własnym „ja”.** Spektakl „Witz
Plakat
29/10/17

Nieudana lekcja historii

Wrocławski Teatr Lalek, Wrocław
Autor: Aleksandra Szeweła
**Spektakl „Pomnik” Wrocławskiego Teatru Lalek znalazł się w repertuarze tegorocznego przeglądu „NÓWKA SZTUKA. Dramaty współczesnej Polski”. Scenariusz przedstawienia opiera się na reportażu „Dowód na miłość”, który Mariusz Szczygieł opublikował na łamach „Dużego formatu” oraz w zbiorze swoich tekstów „Gottland”. Reporter jako pierwszy opisał historię niechlubnego praskiego pomnika Józefa Stalina, zburzonego zaledwie po siedmiu latach od budowy, a współcześnie całkowicie zapomnianego przez większ
119717 87d32485b
28/10/17

„Kto wie, czy było tak”?

Teatr Polski im. Arnolda Szyfmana w Warszawie, Scena Kameralna, Warszawa 
Autor: Grzegorz Ćwiertniewicz
**„Marlena. Ostatni koncert” to najnowszy spektakl Teatru Polskiego im. Arnolda Szyfmana w Warszawie, spektakl, który powstał z inicjatywy jednej z występujących w nim aktorek – Izabelli Bukowskiej-Chądzyńskiej. Dobrze stało się, że Andrzej Seweryn, dyrektor sceny, zaaprobował projekt i realizacja przedstawienia doszła do skutku. Każda dyskusja o ikonach jest potrzebna. Wszelkie pytania krytyków o sens przenoszenia historii Marleny Dietrich na scenę, a takie pojawiały się w rozmowach na długo p
Event pic ff3347aff6fba2091a31f6cfc696d0c4
26/10/17

Falstaff – prawdziwa męskość?

Opera Nova, Bydgoszcz
Autor: Wojciech Giczkowski
Bydgoska Opera już w 1985 roku wystawiła „Wesołe kumoszki z Windsoru”, operę komiczną Otto Nicolaia w reżyserii Ryszarda Pietruskiego i pod kierownictwem muzycznym Zbigniewa Staniszewskiego. Temat szekspirowski tym razem zainspirował Macieja Prusa, który pod kierownictwem muzycznym Piotra Wajraka przygotował wymarzonego dla siebie „Falstaffa” Giuseppe Verdiego. 80-letni senior naszych reżyserów teatralnych zaplanował realizację ostatniej opery wielkiego Włocha, bo chciał swoje wieloletnie doświad
S 315 x
26/10/17

Pomoc nie tylko domowa

Och-Teatr , Warszawa 
Autor: Alicja Cembrowska
**Gdy w rytm piosenki „Let’s talk about sex” na scenę wkroczyła Krystyna Janda, luzacko zaciągająca się papierosem, gorączkowo pomyślałam, co właściwie robię na widowni. Eufemizmem będzie, jeżeli napiszę, że nie przepadam za farsami. Szybko jednak mentalnie przywołałam się do porządku i zapytałam samą siebie: „A kogo to właściwie interesuje? Lubisz, nie lubisz, oglądaj”.** Po 120 minutach przekonałam się, że nie było źle. Przeżyłam, ba, nawet kilka razy poczułam, że „siedzę” w tej historii. Ch
Nikt plakat
25/10/17

Niedosyt

Teatr Narodowy - scena przy Wierzbowej, Warszawa
Autor: Wiesław Kowalski
**„Nikt” to bodaj czwarte spotkanie Artura Tyszkiewicza z dramatopisarską twórczością Hanocha Levina. W mojej pamięci pozostało do dzisiaj przedstawienie „Sprzedawcy gumek” zrealizowane przez byłego dyrektora Teatru Osterwy w Lublinie w Teatrze Imka. Choć muszę przyznać, że za wzorcowe w interpretacji autora „Morderstwa” uważam spektakle Iwony Kempy powstałe w toruńskim Horzycy, a także „Kruma” w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego. Ten ostatni można niczym „Kalkwerk” Krystiana Lupy oglądać wciąż
3ed567adc0f7f29da8e4299912f7b7cf
25/10/17

Nie zachwyca, wręcz nudzi okropnie

Wrocławski Teatr Pantomimy, Wrocław
Autor: Grzegorz Ćwiertniewicz
**Rozczarowuje niemalże każdy element spektaklu „Pustka. Pustynia. Nic” Wrocławskiego Teatru Pantomimy, którego tytuł odzwierciedla dokładnie stan rzeczy. Rozochocony myślą, że przyjdzie mi zmierzyć się z Gombrowiczem, czekałem na to przedstawienie rzeczywiście z ogromną niecierpliwością. Tymczasem przez ponad godzinę doświadczałem wariacji Leszka Bzdyla, reżysera, i aktorów, którzy starali się je urzeczywistnić. Nieudolnie. Zabrakło im jeszcze przynajmniej kilku prób, które być może pomogłyby wy