Recenzje

Plakat
10/12/16

Na początku i na końcu był chaos

Teatr im. S. Jaracza, Łódź
Autor: Iga Herłazińska
O kobiecości i męskości można mówić długo. W „Antoniuszu i Kleopatrze” w reżyserii Wojciecha Farugi słowo zastąpione zostało przez język ciała. Wiele tu niedopowiedzeń, pytań retorycznych, urwanych zdań. Mało odpowiedzi, nie licząc kilku dobitnych scen. Szekspirowski dramat, nie należący do największych dokonań autora "Makbeta", przypomina nieustanną walkę – tylko o co? Niby o władzę, a jednak o miłość. Niby o miłość, a jednak o wieczność. Z perspektywy widza odczuwa się jednak, że aktorzy najbar
386b8d2854cd67503e96198da21ece0a
01/03/16

Cisza przed brawami

Teatr Nowy im. Kazimierza Dejmka, Łódź
Autor: Iga Herłazińska
Na scenie dwoje aktorów ubranych w dresy. A jeszcze przed aktorami – ciemność i męski głos zza kulis. Głos spokojny i stonowany, a jednak wywołujący uczucie niepokoju. Głos przewidujący reakcje widzów. Odwołujący się do tego, co było, i tego, co jest. Głos, który dużo rozumie i potrafi tę wiedzę wykorzystać w praktyce. Głos w sprawie teatru. Widz już od pierwszych minut spektaklu ma wrażenie, że bierze udział w przedziwnym eksperymencie. Głos, dochodzący z głośników, zwraca się bezpośrednio d
Vladimir   plakat
09/02/16

Przemoc w imię moralności

Teatr Powszechny w Łodzi, Łódź
Autor: Iga Herłazińska
Codziennie mijamy na ulicy setki ludzi. Czasem patrzymy im w oczy, a czasem pochłonięci własnymi sprawami zupełnie nie zwracamy na nich uwagi. W natłoku zajęć nie mamy czasu na zastanawianie się nad tym, kto mieszka obok, tuż za ścianą. Uznajemy za pewne, że to człowiek taki jak my. Nie przyjmujemy do wiadomości płynących zewsząd informacji, że kilka ulic dalej ktoś zabił własną matkę albo zakatował psa. Dramat słoweńskiego pisarza Matjaža Zupančiča „Vladimir” nie pozwala przejść obojętnie obok h
40f721bc0fd8d922c09f1cd1eed599f8
01/02/16

Matka zdradziła, ojciec zdradził

Teatr Nowy im. Kazimierza Dejmka, Łódź
Autor: Iga Herłazińska
Artysta naznaczony geniuszem nigdy nie może być w pełni szczęśliwy. Takie historie znane są nie tylko z literatury czy filmu, lecz także z życia. Geniusz wie więcej, widzi więcej, głębiej doświadcza i mocniej czuje. Nadwrażliwość nie pozwala mu na osiągnięcie spokoju. Prędzej czy później krzywdzi siebie lub swoich bliskich. Władysław Strzemiński i Katarzyna Kobro to dwoje artystów związanych z Łodzią. Dwoje ludzi pragnących jak każdy miłości i zrozumienia. Dwoje geniuszy, którzy przez całe swoje
Plakat pomoc domowa
19/01/16

A czy ja coś mówię?

Teatr Powszechny w Łodzi, Łódź
Autor: Iga Herłazińska
Jak głosi przysłowie - mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Szczególnie cennym, gdy w grę wchodzą kwestie miłosne. A ściślej mówiąc – zdrada małżeńska. Słowa przysłowia bierze sobie do serca główna bohaterka „Pomocy domowej”, pracująca dla młodego małżeństwa gosposia. Milczy, ale dopiero wtedy, gdy dostaje za to niemałą sumę pieniędzy. Do milczenia dołącza jednak w pakiecie coś równie cennego - swoją pomoc, nie tylko tę domową. Stałym bywalcom Teatru Powszechnego w Łodzi, postać gosposi
85b6710eb6d277319ba7bf74981111c1
11/01/16

Ja nie mam nic, ty nie masz nic

Teatr Nowy im. Kazimierza Dejmka, Łódź
Autor: Iga Herłazińska
Brud, ubóstwo, marne życie. Zniszczone kamienice, kocie łby zamiast chodników, niegodziwe warunki pracy i brak perspektyw na lepsze jutro. Słowem – Łódź XIX wieku. W samym środku tego chaotycznego miasta trzech młodych mężczyzn, szukających bogactwa i szczęścia, łaknących zmian i ślepo wierzących w swoją zaradność. To dobrze znana historia wszystkim tym, którzy choć raz w życiu sięgnęli po „Ziemię obiecaną” Reymonta lub obejrzeli wyreżyserowany przez Wajdę film o tym samym tytule. A także tym, kt
Teaser
09/01/16

Słodko-gorzka granica

Och-Teatr , Warszawa 
Autor: Iga Herłazińska
Współczesna Rosja – świat upadku moralnego i absurdu. W tym świecie próbuje po swojemu zadomowić się Wala, dwudziestokilkuletni chłopak, który po studiach decyduje się podjąć zaskakującą pracę – udawać podczas policyjnych oględzin ofiary zbrodni. Nie robi tego dla pieniędzy ani z braku perspektyw, ale – do czego sam się przyznaje – ze strachu przed śmiercią i jej nieuchronnością. To jego sposób na obłaskawienie lęku, który staje się obezwładniający w momencie, gdy z zaświatów słyszy głos swojego