Hopla

Hopla, żyjemy!

Wrocławski Teatr Współczesny im. Edmunda Wiercińskiego

Wrocław

premiera: 29/06/2012
ul. Rzeźnicza 12,
Wrocław

czas trwania spektaklu:
90min
* wg rankingu teatrdlawas.pl

Najbliższe spekakle:

06/02/2016 18:00

07/02/2016 18:00

05/02/2016 18:00

Ceny biletów od
24zł
Ceny wejściówek od
0zł

OPIS SPEKTAKLU:

reżyseria: Krystyna Meissner


„Hopla, żyjemy!” to autorski scenariusz Krystyny Meissner o miłości i starości luźno inspirowany twórczością Gabriela Garcíi Márqueza. Starość jest w naszej kulturze tematem tabu. Nasze myślenie o życiu zawłaszczył i podporządkował sobie powszechnie obowiązujący kult młodości. „Hopla, żyjemy!” niejako rehabilituje starość. Mówi, że ten okres ludzkiego życia jest równoprawny z innymi. Przywraca starości jej godność. Mówi o prawie każdego człowieka do przeżywania życia w pełni, aż do jego końca. Domaga się szacunku dla ludzi starych i uznania ich prawa do miłości duchowej i fizycznej. Autorka mówi, że miłość jest podstawowym elementem ludzkiego życia, że jest potrzebą, która istnieje w każdym z nas niezależnie od wieku, płci czy orientacji seksualnej, że jest wartością, dzięki której życie nabiera sensu, że jesteśmy nawet skłonni poświęcić dla niej to, co najcenniejsze – nasze życie.

Recenzje

Wszystkie blaski starości

Przedstawienie rozpoczyna się dźwiękami ,,Hotel California” Eagles. Krystyna Meissner dokonała wyboru tej piosenki nieprzypadkowo. Słowa: ,,And she said <>” mogą stanowić klamrę przedstawienia. Kończąca swoją dyrekcję reżyserka podejmuje sugestywną grę zarówno z konwencją teatralną, jak i z samymi widzami. Tytułowym ,,hotelem California” okazuje się – przewrotnie – dom spokojnej starości. Jego pensjonariuszami są niemal wszyscy aktorzy występujący w tym spektaklu. Stanowią oni cały przekrój ludzkich osobowości. Od małej dziewczynki, przez amanta, po zgorzkniałą damę. Meissner nie poprzestaje na wywołaniu prostego współczucia. Z jednej strony zwraca się do widowni niebezpośrednio, pokazując osamotnienie starszych ludzi. Osadzeni (czy to właściwe słowo?) w ośrodku są skazani tylko na siebie, chociaż nie mogą przekraczać granic własnej intymności. W dodatku niemal wszyscy są uwięzieni we własnych urojeniach. Łatwo jest się śmiać ze star … czytaj więcej

Add review btn