Piaskownica

PIASKOWNICA

Teatr TrzyRzecze

Warszawa

premiera: 31/03/2012
ul. Suzina 6, 01-586 Warszawa,
Warszawa

czas trwania spektaklu:
80min
* wg rankingu teatrdlawas.pl

Najbliższe spekakle:

16/02/2017 19:00

Ceny biletów od
40zł
Ceny wejściówek od
0zł

OPIS SPEKTAKLU:

reżyseria: Konrad Dulkowski


Ona i On w piaskownicy. Ona chce się bawić razem, On ma swoją figurkę Batmana i bawi się „sam, zawsze tylko sam”. Ona grozi, że pójdzie do innej piaskownicy, On stara się jej zaimponować i zjada dżdżownicę, Ona kwituje: „idiota!”. On już nic nie rozumie. To nie jest sztuka o dzieciach! Protazek i Miłka w koncernowym open space, ukrywający się za ekranami laptopów. Nieporadni w kontaktach z płcią przeciwną, egoistyczni, infantylni, tęskniący za związkiem lecz unikający zaangażowania. Przez całe życie zachowujący się jak dzieci w piaskownicy.

Recenzje

Piasek się sypie z laptopa

Do „Piaskownicy” Michała Walczaka mam stosunek szczególny. A wszystko zaczęło się od obejrzenia głośnego wałbrzyskiego spektaklu w reż. Piotra Kruszczyńskiego, który pokazany został na jednym z bydgoskich Festiwali Prapremier w wykonaniu Piotra Tokarza i Karoliny Adamczyk. To wówczas zaświtała myśl, by może kiedyś zmierzyć się z tym tekstem na scenie. I taka możliwość pojawiła się podczas pracy warsztatowej z bydgoską młodzieżą. Piszę o tym dlatego, że w roli Protazka obsadziłem wtedy Juliana Świeżewskiego, dzisiaj już absolwenta Akademii Teatralnej w Warszawie, którego nie bez dumy oglądam w bardzo dobrych rolach w Teatrze Dramatycznym („Red”) i w Teatrze WARSawy („Good Night Cowboy”). „Piaskownica” doczekała się zresztą wielu realizacji, zarówno w teatrach zawodowych, jak i amatorskich. Dzisiaj możemy ją oglądać również w Teatrze TrzyRzecze w Warszawie, który przywędrował do stolicy z Białegostoku i osiedlił się w byłym kinie „Tęcza” na Żoliborzu. Spektakl bardzo dobrze wyreżyserow … czytaj więcej

Add review btn
Autor: Adam siwicki
16/01/17

Bardzo przyzwoity spektakl, dobrze wyreżyserowany, dobrze zagrany przez aktorów, chyba najlepszy spektakl jaki można w TrzyRzeczu zobaczyć. Warto, na pewno!

Autor: Robert trębicki
30/07/16

niestety nie porwało mnie, pomysł może i fajny - na scenie stół w piaskownicy, ale już pierwszy tekst do reżysera: gdzie jest moja figurka batmana - zapala lampkę w głowie - kurcze może być słabo. i jest słabo.na scenie dwie postaci, ale zero współpracy. maniera grania przez aktora dziecka - te wszystkie dźwięki, te opowieści, te niby fochy - jest tak słaba, tak denerwująca, że w sumie nie zwracam uwagi na sens, na treść. aktorka w zasadzie w ogóle nie gra - "leży i pachnie" - co nijak się ma do wysiłku aktora. niestety strata czasu, ale dalej śledzę poczynania teatry trzyrzecze.

czytaj więcej