B1 wiera2016

Jutro będzie za późno

Kujawsko – Pomorski Impresaryjny Teatr Muzyczny

Toruń

premiera: 20/05/2016
Ul. Żeglarska 8 87-100 Toruń,
Toruń

czas trwania spektaklu:
75min
* wg rankingu teatrdlawas.pl

Najbliższe spekakle:

17/02/2018 19:00

Ceny biletów od
25zł
Ceny wejściówek od
0zł

OPIS SPEKTAKLU:

reżyseria: Agnieszka Płoszajska


Obsada:
Wiera Gran, a właściwie Weronika Grynberg, była polską piosenkarką, aktorką kabaretową i filmową. Jej kariera zaczęła się przypadkowo. Śpiewającą za kulisami kabaretu Paradis w Warszawie Wierę usłyszeli koledzy muzycy i namówili ją do występów przed szeroką widownią. Szybko zdobyła przychylność zarówno widzów, jak i prasy – według jednej z recenzji z 1936 r. Gran była „jedną z większych atrakcji Paradisu”. Piękna artystka, obdarzona orientalnymi rysami i matowym kontraltem wykonywała w warszawskich kabaretach piosenki o miłości, których do wybuchu wojny nagrała aż 60 (na 28 płytach). Od wiosny 1942 r. była uznana za artystyczną sensacją Café Sztuka w warszawskim getcie. Do końca życia odpierała zarzuty, że wyjście z getta okupiła kolaboracją z gestapo. Pragnienie oczyszczenia się z pomówień przybrało u niej formę obsesji. Los pieśniarki wciąż fascynuje twórców. Sztuka Wiesławy Sujkowskiej (reż. Agnieszka Płoszajska, w roli Wiery Gran Aleksandra Lis) opowiada o artystce już na skraju życia, która robi remanent z tego, co przyszło jej przeżyć. Ale nie jest to smutna opowieść zgorzkniałej kobiety, której się „nie poszczęściło”. Tekst, często oparty na nagranych wspomnieniach samej Wiery, to znakomite, czasem dowcipne, czasem złośliwe i ironiczne refleksje nad życiem, nad światem, nad wartościami, którym jesteśmy wierni. A wszystko przeplatane niezapomnianymi przebojami Wiery. Niezwykły spektakl wywołujący uśmiech zadumy.

Recenzje

No cóż, Gran – Mann, różnica niewielka…

Ktoś się pomylił, ktoś może od pięknej brunetki dostał kosza, może komuś zależało na tym, by zniknęła z pamięci ogółu, a może po prostu był podłym człowiekiem? Komeraże – złośliwe plotki i intrygi – jakie to maluczkie, jakie polskie, ale czy tylko? Dziwią tym bardziej, że ich „autorzy” przeszli przez piekło, w którym wszyscy mieli spłonąć w piecach Treblinki i Auschwitz, a gdy niewielu tylko cudem przeżyło – to zamiast trzymać się razem po koszmarze Holocaustu, woleli „bawić się” w szeptanki… o Wierze Gran. To one witają widzów zasiadających w niewielkiej, gotyckiej piwnicy Kujawsko-Pomorskiego Impresaryjnego Teatru Muzycznego w Toruniu, sączą się z głośników skrytych ponad głowami, patrzymy na czerwony dywan, stojące wkoło lampy o abażurach z babcinego mieszkania, na niewielki podest ze starym mikrofonem i cicho, jakby z zaświatów docierają do nas PLOTKI: „gestapówa”, „jak udało jej się przeżyć?”, „…, wiadomo, młoda ładna, artystka”… Kim była naprawdę? Przedwojenna kariera Wiery Gr … czytaj więcej

Add review btn
Autor: Adam siwicki
26/06/16

Aleksandra Lis rzeczywiście śpiewa bardzo przyzwoicie. Czego nie mogła pokazać będąc aktorką Horzycy. Dobrze, że w Muzycznym dostała taką okazję i ją bardzo dobrze wykorzystała.