Sonata

Sonata Kreutzerowska

Teatr Rampa 

Warszawa 

premiera: 13/03/2014

* wg rankingu teatrdlawas.pl

Najbliższe spekakle:

22/11/2017 19:30

23/11/2017 19:30

Ceny biletów od
40zł
Ceny wejściówek od
20zł

OPIS SPEKTAKLU:

reżyseria: Grzegorz Mrówczyński


Arcydzieło klasyki światowej w intrygującej formie. Sonata Kreutzerowska na Scenie Kameralnej Teatru Rampa to intrygująca tragikomedia na podstawie opowieści Lwa Tołstoja. To pełne ironii studium zazdrości i niebezpiecznej bliskości miłości i nienawiści. Główny bohater zwierza się nam z burzliwej młodości i pierwszego uczucia prowadzącego do małżeństwa i licznego potomstwa. Opowiada o tym jak, chcąc wynagrodzić żonie trudy codzienności, zgadza się na jej wspólne muzykowanie w domu z zawodowym skrzypkiem. Zwieńczeniem spotkań jest wykonanie słynnej Sonaty zwanej „Kreutzerowską” Ludwiga van Beethovena na skrzypce i fortepian. Czy chodzi tu jednak tylko o muzykę? Nieskrywane zadowolenie, a nawet fascynacja żony wywołuje w mężu gwałtowny wybuch zazdrości i jest zapowiedzią nieuchronnej katastrofy. Autor Anny Kareniny stawia odwieczne pytania o szanse na idealny związek mężczyzny i kobiety, ukazując jednocześnie absurdy zazdrości. Ciekawe dialogi i nieoczekiwane spięcia przybliżają Widzom tołstojowskie dylematy, zaś urokliwa scenografia i piękne kostiumy podkreślają kontrastową oprawę dla burzliwych sytuacji scenicznych.

Recenzje

Komedia małżeńska wg Tołstoja

Podczas lektury "Sonaty kreutzerowskiej” nie można opędzić się od kilku myśli. Czy Tołstoj pisze to wszystko absolutnie szczerze? Czy utożsamia się z Pozdnyszewem? Dzieło Rosjanina łączy w sobie elementy dramatu psychologicznego i filozoficznej broszurki. Warto pamiętać, że autor przeżywał wtedy swoje "nawrócenie”. Stał się ascetą i mizantropem. Pracował na roli, chodził w znoszonych ubraniach. Inna sprawa, że był już tak sławny, że nikt nie pozwoliłby mu żyć w całkowitym odosobnieniu. Ktoś złośliwy mógłby powiedzieć, że Tołstoj promował coś, co dzisiaj nazwalibyśmy buddyzmem w zachodniej wersji… Ale żarty na bok. W posłowiu do "Sonaty…” autor wyraźnie określa, co chciał przekazać. Mamy zatem krytykę małżeństwa w obrządku (a jakże) katolickim. Taka "zewnętrzna” forma dążenia do "ideału zjednoczenia ludzkości” prowadzi donikąd… O takim światopoglądzie pisarza świadczą też zapiski jego żony. Zofia Tołstoj skarżyła się na brak zainteresowania męża sprawami rodzinnymi. Wszystkie te tekst … czytaj więcej

Add review btn